2-letnia Sunia szuka domu

Eh, kolejne złotko z charakterem szuka domu.
2 letnia Sunia, która przejawia obronę zasobów, nie tylko do jedzenia, ale również do swojego najważniejszego zasobu, czyli człowieka. Mała bardzo przywiązuje się do swojego opiekuna. Sunia ma na sumieniu ugryzienie w sytuacji, w której była zazdrosna o partnera swojej właścicielki.
Nie jesteśmy obecnie w stanie przyjąć suni, ze względu na fakt, że mamy pod opieką nadal 5 psiaków z problemami z agresją. Natomiast jeżeli ktokolwiek chciałby spróbować dać suni szansę i podjąć się opieki nad nią bardzo prosimy o kontakt na priv, prześlemy więcej informacji.

Według nas Sunia najlepiej odnajdzie się w domu jako psia jedynaczka, na pewno wskazany dom bez dzieci. Sunia potrzebuje szkolenia.
Z dobrych rzeczy, bo też nie można jej demonizować ! 🙂 Sunia potrafi zostawać spokojnie sama w domu, nie niszczy, lubi jazdę samochodem, uwielbia pieszczoty i drapanie za uszkiem, toleruje inne psy, koty pogoni na spacerze, w domu nie miała styczności.

BONO szuka domu

Heloł! Tutaj piękny, młody, energiczny Bono.
Bono jak się domyślacie szuka domu…
A oto jego historia:
Od kilkunastu dni podchodził pod domy na jednej z wiosek w Gminie Gubin. Nocował na skrzyżowaniu pod wiatą przystanku.
Uciekał do lasu na widok ludzi, nie udawało się go złapać. 
Pewnego dnia podczas poszukiwań jedzenia wszedł na ogrodzoną posesję, co umożliwiło w końcu jego złapanie i zabezpieczenie. Jednak nie było to łatwe, Bono był mocno wylękniony i nieufny, nie dawał do siebie podejść, warczał, szczekał. Jednak wolontariusze z przytuliska zdołali podać mu w karmie Sedalin. Lek zadziałał mocno uspokajająco i udało się przewieźć Bono do kojca. Po dojściu do siebie psiak już spokojnie dał sobie założyć obrożę i smycz.
Nikt w okolicy nie zgłaszał zaginięcia psa w typie Golden Retrievera, osoby zaangażowane w jego opiekę podejrzewają, że został wywieziony do lasu i tam porzucony.
Od momentu kiedy trafił do przytuliska Bono dał się poznać jako ideał, super bawi się z innymi psami, z dziećmi też super. U weterynarza bez problemu znosił wszystkie zabiegi, podróż samochodem również nie stanowi dla niego problemu.
Ale niestety….. nie mogło być tak do końca wszystko idealnie. Nie dawno podczas rutynowego spaceru z wolontariuszką, wszystko było tak jak co dzień, usiedli na ławce i obok nich przeszedł mężczyzna w mundurze(policjant), niestety Bono nagle wyrwał się bez żadnego ostrzeżenia że coś mu nie pasuje, skoczył mu na plecy i chwycił go za łopatkę. Mężczyźnie na szczęście nic wielkiego się nie stało. Możliwe, że stan zapalny po kastracji + złe doświadczenia z przeszłości spowodowały nagły, niespodziewany atak, bo oprócz tego incydentu Bono był cudownym psem.
Niestety łatka pozostaje, zaufanie zostało nadszarpnięte. Czy Bono ma jeszcze szansę na dom i odpowiedzialnego opiekuna?
Bono nie przebywa jeszcze pod naszą opieką, szukamy dla niego odpowiedzialnych opiekunów. Jeśli ktokolwiek będzie zainteresowany psiakiem, chętnie odpowiemy na pytania. Można też oczywiście wypełnić aplikację na dom tymczasowy lub adopcyjny. 

Apel o pomoc – rozbita pseudohodowla!

Kochani! Pilnie potrzebna mobilizacja i pomoc.
W dniu wczorajszym Fundacja AnimaLove odebrała z pseudohodowli prawei 40psów! Nie ma wśród nich Goldenów, ale za to są Owczarki Niemieckie, które bardzo pilnie potrzebują Domów Tymczasowych!
Prosimi o udostępnianie postu, niech trafi do największej liczby osób, może wśród nich jest ktoś kto będzie chciał dać dom tym biednym psiakom, nawet na tymczas.

Aplikacja dla chętnych do pomocy Fundacj AnimaLove:
https://bit.ly/2VFGcnL

Kilka słów o Morfim

Morfeusz! Na jego temat można powiedzieć wiele dobrego. 10letni Psiak wyciągnięty ze przytuliska w Chorzowie od początku dał się poznać jako bardzo elegancki, ułożony starszy Pan. Jak sama Gosia z DT go opisuje, jest czasem lepiej wychowany niż jej 2 retrievery! Uwierzycie!?
Morfi potrafi bez konfliktów mieszkać z dwoma psami zarówno samcem jak i suczką. Lubi być drapany, ale nie jest napastliwy, wszystko robi z umiarem. Na spacerze lekko ciągnie, ale prowadzony na dłuższej lince idzie w dobrym tempie. Konie, koty, petardy – wszystko toleruje, taki Pan tolerancyjny  W domu zachowuje czystość, potrafi zostać sam bez jakichkolwiek zniszczeń.
Zdrowotnie Morfi ma lekką niedoczynność tarczycy, którą ustabilizują tabletki. Po za tym wyniki krwi bardzo dobre.
Gosia zauważyła poranny problem z podnoszeniem tyłu, dlatego już niedługo wykonamy RTG, które da nam pogląd na jego stan stawów i kości.

Morfi jest przykładem łagodnego, statecznego psa idealnego dla rodziny, która szuka spokojnego przyjaciela.
Zapraszamy do śledzenia jego wątku:
https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6607

FUNNY zostaje w DT

Witajcie!
Dzisiaj przychodzimy z dwiema nowinami w jednej – dobrą i złą.
Od której zacząć?
Sami nie wiemy…
Zła jest niestety taka, że u naszej dzielnej dziewczynki Funny, która miała usuwaną narośl, po badaniu histopatologicznym okazało się, że jest to rak złośliwy II stopnia, a rokowania są złe…
Lekarze dają jej maksymalnie pół roku.

Łzy popłynęły niejednej z nas, gdyż nic nie wskazywało na to, aby Funny była w jakiś sposób chora lub jakby cokolwiek ją bolało – ot, ma swoje lata, ale jest wesoła, chętnie się bawi z psiakami i jej towarzyszką rezydentką Moirą… No po prostu nic, ale to nic nie wskazywało na to, by coś takiego podejrzewać.
Łzy popłynęły, ale trzeba było wziąć się w garść, myśleć, co robić dalej.

I wymyśliłyśmy. I nie same, nie tylko my z fundacji. Sylwia, która jest wspaniałym domem tymczasowym Funny, stwierdziła z nami jednogłośnie, po rozmowach ze swoją rodziną, że Funny do końca swoich dni będzie pod jej opieką!
Łzy popłynęły ponownie, ale tym razem ze szczęścia!

Sylwia nadal będzie przez nas wspomagana finansowo w całości pobytu Funny u niej, nadal jest psiakiem pod naszą opieką, z tym, że nie szukamy jej już domu stałego, aby nie wprowadzać niepotrzebnych zmian.

Lecz jeśli jest ktoś, kto chciałby wesprzeć Funny i wziąć ją pod swoją opiekę jako opiekun wirtualny – będziemy bardzo wdzięczni.

Dziękujemy w imieniu swoim oraz Funny. Trzymajcie mocno kciuki…

GOJA szuka domu

Kilka słów o GOI, która nadal jest do adopcji 

„test zmian miejsca przeszła śpiewająco.. ani w hotelu ani u innych szkoleniowców nie było z mała problemów, zachowywała się pięknie  (…) wiec tych zmiennych miała dość dużo i dzięki temu nauczyła się, że zmiany nie są końcem świata a wręcz przeciwnie 

ona jak na swój wiek ma dalej mega duże pokłady energii ale regularne spacery potrafią ją zmęczyć 

to jak.. kto chętny na super przyjaciela? sądzę ze Goja przy odpowiednim wprowadzeniu na dzień dobry poradzi sobie jako jedyny pies w domu 

Zapraszamy na wątek pannicy: https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6316

4 kwietnia – Światowy dzień zwierząt bezdomnych

4 kwietnia – Dziś obchodzimy światowy dzień zwierząt bezdomnych 🐶🐱🐴
Smutny dzień, który tak naprawdę nie powinien mieć swojego miejsca w kalendarzu… My jako Fundacja niemal na każdym kroku spotykamy się z bezdomnością i staramy się ze wszystkich sił z nią walczyć, pomagając naszym podopiecznym. Dziś szczególnie mocno życzymy wszystkim czworonożnym przyjaciołom, którzy z różnych powodów stracili swój dom lub nigdy go nie mieli, by znaleźli swój kochający i bezpieczny azyl.  A sobie życzymy niesłabnącej siły, by im w tym nadal pomagać 🙂

Jeśli chcecie nam pomóc w walce z bezdomnością, prosimy o przekazanie 1% naszej Fundacji
KRS 000395734

LUCKY przygotowywany do adopcji

Witajcie! Pozdrawia Was 2letni Lucky, który tymczasuje się w okolicach Bydgoszczy.

Lucky to najprawdopodobniej mix Goldena z Hovkiem, dlatego jego temperament jest dodatkowo podkręcony  Psiak jest energiczny, zawsze gotowy do zabawy, działania i wszelakiej aktywności. Obecnie jego opiekunowie starają się pracować z nim nad posłuszeństwem i wyciszeniem. Po za tym bardzo lubi bliskość człowieka, domaga się głasków i sporo uwagi.

Po kontroli u weterynarza okazało się, że Lucky jest zdrów jak ryba! Za niedługo przejdzie zabieg kastracji.

Zachęcamy do śledzenia jego wątku na forum:
https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6565

FOREST szuka domu

Nasz kochany ok 2 letni Forest nadal szuka aktywnego domu dla siebie.
Forest przeszedł dłuuugą drogę od momentu kiedy wstąpił w progi Fundacji i to wszystko zasługa Ania Lora. Jego tymczasowa opiekunka pracowała nad jego pewnością siebie, przezwyciężaniem lęków i podejmowaniem ryzyka. Forest przejawia jeszcze zachowania „dzikuska”, potrafi zniszczyć coś z nudów w domu, ale po za tym to na prawdę fajny kompan. Jest niezwykle bystry i inteligentny, z łatwością uczy się poprzez obserwację otoczenia.

Dla Foresta idealny będzie dom aktywny, lubiący spędzać wolny czas na świeżym powietrzu. Nowy opiekun powinien być konsekwentny i kontynuować naukę posłuszeństwa oraz znać podstawy wiedzy o psie, takie jak sygnały uspokajające. Szukamy dla niego domu bez małych dzieci, gdyż Forest podczas zabawy potrafi być mało delikatny, zdarzy mu się podgryzać czy skakać z impetem. Na inne psy na początku reaguje z dozą niepewności, powarkoli, poszczeka, ale gdy dojdzie do obwąchania relacja zmienia się i nie ma już problem z innym czworonogiem. Na tymczasie mieszka z innymi psami.

Zachęcamy do przemyślanej decyzji i wypełnienia aplikacji adopcyjnej:
https://docs.google.com/…/1jxNVPZ8EVLTIcIdkBB4CnN…/viewform…

Więcej informacji i zdjęć Foresta na forum:
https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php…