Behawior i wychowanie
Być może rozważasz zostanie domem tymczasowym (DT), zastanawiasz się jak w praktyce to wygląda, jakie warunki musisz spełnić, czy jakie są w związku z tym ewentualne ryzyka czy korzyści – odpowiadamy i wyjaśniamy.
Psy, które obejmujemy opieką, trafiają do nas z różnych powodów, różnych miejsc, są w różnym wieku i w różnym stanie psychofizycznym. Czasem dotychczasowi opiekunowie bardzo szczegółowo przekazują nam informacje na ten temat, ale najczęściej pies jest dla nas zagadką. Tym bardziej, że zmiana domu to dla niego jedno z najgorszych doświadczeń z życiu, a to może spowodować zarówno zmiany w jego zachowaniu, jak i zawirowania zdrowotne. Dom tymczasowy jest tym miejscem, w którym pod troskliwym okiem naszych wolontariuszy, psiak może rozpoczynać nowe życie w godnych i jak najbardziej komfortowych warunkach. W praktyce oznacza to, że na krótszy lub dłuższy czas staje się twoim pełnoprawnym domownikiem.
Decyzja o byciu DT nie może być podjęta pod wpływem impulsu lub emocji. To, podobnie jak w przypadku adopcji, musi być świadoma, na wskroś przemyślana decyzja całej rodziny. Z zasady nie umieszczamy naszych podopiecznych w domach z małymi dziećmi – tak jest lepiej i bezpieczniej dla wszystkich. Jeśli w domu są już zwierzęta, to należy zastanowić się jak wpłynie na nie obecność tymczasowicza – komfort wszystkich jest najważniejszy. To, czy mieszkasz w zacisznym domu z ogrodem, czy w mieszkaniu na osiedlu w wielkim mieście, tak naprawdę nie ma większego znaczenia. Oczywiście, miewamy podopiecznych, którzy wymagają specyficznych warunków, ale poszukując dla nich DT, otwarcie o tym mówimy i nie ukrywamy, że np.: potrzebujemy domu bez schodów czy innych psów. Kolejna kwestia do przemyślenia – pies po zmianie domu może przez jakiś czas zachowywać się inaczej niż wynika to z jego charakterystyki. Zmieniając dom, traci wszystko co ma i co zna. Nawet jeśli dotychczas żył w warunkach, w jakich żadne zwierzę nie powinno żyć nawet godziny, to nie rozumie, że właśnie zaczęły się zmiany na lepsze. To ogromny stres i ogromne emocje, z którymi musi sobie poradzić. A psy radzą sobie z tym różnie. Jeden może być wycofany, inny może nie pozwalać do siebie podejść, a jeszcze inny może załatwiać się w domu. Można spodziewać się utraty apetytu, dyszenia, popiskiwania, warczenia, ciągłego chodzenia, bezsenności, problemów jelitowych czy gorączki. Zwykle to tylko przejściowe kłopoty, które mijają, gdy pies okrzepnie już w nowej rzeczywistości. Jeśli pies, którego obejmujemy opieką wymaga natychmiastowej konsultacji weterynaryjnej lub behawioralnej, to rzecz jasna, należy go tej konsultacji poddać bez względu na jego stres związany ze zmianą miejsca. W takich przypadkach jest to priorytet i nasze domy tymczasowe są o tym informowane.

