Behawior i wychowanie
W XXI wieku psy towarzyszą nam w codziennym życiu, pracują w różnych służbach, są przewodnikami, ratownikami, terapeutami, strażnikami, obrońcami, pomocnikami, przyjaciółmi, członkami naszych rodzin. Często ich obecność zaspokaja naszą potrzebę bliskości, a ich ciepło i dotyk dają nam poczucie bezpieczeństwa. Kochamy je jak najbliższe nam istoty, powierzamy najgłębsze sekrety, dzielimy się z nimi naszymi radościami i wypłakujemy się w ich pachnące wiatrem futra. Pomagają nam uporać się z poczuciem samotności, z lękami, fobiami czy depresją.
Dzięki psom mamy codzienną dawkę ruchu, tak potrzebną dla zdrowia. A kiedy psie życie dobiega końca, przechodzimy pełnoprawny okres żałoby.
Badania naukowe potwierdzają to, co psiarze doskonale wiedzą – psy czują i odczuwają, rozumieją co do nich mówimy, a w swoich działaniach i reakcjach opierają się nie tylko na instynkcie. Nie myślą abstrakcyjnie, ale świetnie kojarzą i łączą wydarzenia, ludzi, zapachy czy przedmioty z określonym zdarzeniem lub ciągiem zdarzeń.
Przeciętny, nieszkolony pies, posługuje się przynajmniej trzema rodzajami pamięci: krótko i długotrwałą oraz epizodyczną, a za pomocą wyostrzonych zmysłów doskonale odczytuje nasze emocje. I w końcu – wydaje się, że psy rozumieją pojęcie śmierci swoich psich czy ludzkich towarzyszy, i najprawdopodobniej to coś więcej niż tylko zauważenie długiej nieobecności przyjaciela i związana z tym tęsknota.

