Golden retriever

Kim (czym) jest pies?

Pies nie jest rzeczą, ale nie jest osobą. Kim (lub czym) zatem jest pies?

Kim (czym) jest pies?

Pies. Pies domowy. Canis familiaris. Canis lupus familiaris. Udomowiony gatunek drapieżnego ssaka. Albo podgatunek. Udomowiony 20 tys. lat temu, a może nawet około 40 tys. Przynajmniej od czasów Linneusza mądre głowy próbują jednoznacznie rozstrzygnąć pochodzenie oraz przynależność gatunkową psa, i kiedy wydaje się, że oto mamy odpowiedzi na wszystkie pytania, pojawia się nowa teoria, która nakazuje weryfikację dotychczasowych przekonań.

Image

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiemy na pewno, że człowiek wyszedł z jaskiń w towarzystwie psa, co pozwala na trwałe umieszczenie go w naszej historii i procesie ewolucji. Na przestrzeni wieków, geografii i kultur, rola psa i jego miejsce w domostwach stale się zmieniały. Był obrońcą, strażnikiem, przewodnikiem, myśliwym, obiektem kultu i ofiarą prześladowań. A dziś? Czym dziś jest dla nas pies? A może pytanie powinno brzmieć: kim dziś jest dla nas pies?

 

W XXI wieku psy towarzyszą nam w codziennym życiu, pracują w różnych służbach, są przewodnikami, ratownikami, terapeutami, strażnikami, obrońcami, pomocnikami, przyjaciółmi, członkami naszych rodzin. Często ich obecność zaspokaja naszą potrzebę bliskości, a ich ciepło i dotyk dają nam poczucie bezpieczeństwa. Kochamy je jak najbliższe nam istoty, powierzamy najgłębsze sekrety, dzielimy się z nimi naszymi radościami i wypłakujemy się w ich pachnące wiatrem futra. Pomagają nam uporać się z poczuciem samotności, z lękami, fobiami czy depresją.

 

Dzięki psom mamy codzienną dawkę ruchu, tak potrzebną dla zdrowia. A kiedy psie życie dobiega końca, przechodzimy pełnoprawny okres żałoby.

 

Badania naukowe potwierdzają to, co psiarze doskonale wiedzą – psy czują i odczuwają, rozumieją co do nich mówimy, a w swoich działaniach i reakcjach opierają się nie tylko na instynkcie. Nie myślą abstrakcyjnie, ale świetnie kojarzą i łączą wydarzenia, ludzi, zapachy czy przedmioty z określonym zdarzeniem lub ciągiem zdarzeń.

Przeciętny, nieszkolony pies, posługuje się przynajmniej trzema rodzajami pamięci: krótko i długotrwałą oraz epizodyczną, a za pomocą wyostrzonych zmysłów  doskonale odczytuje nasze emocje. I w końcu – wydaje się, że psy rozumieją pojęcie śmierci swoich psich czy ludzkich towarzyszy, i najprawdopodobniej to coś więcej niż tylko zauważenie długiej nieobecności przyjaciela i związana z tym tęsknota.

Image
Image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przychodzą mi teraz na myśl ci, dla których pies jest rzeczą, modnym gadżetem, elementem wyposażenia gospodarstwa albo co gorsza, pada ofiarą ludzkiego okrucieństwa. Ale to temat do osobnych rozważań.

O człowieku, o istocie człowieczeństwa lub jego braku, a nie o szlachetnej istocie, jaką jest pies.

 

 

 

Według zapisów prawa pies nie jest przedmiotem, czyli nie jest czymś. Ale nie jest też osobą, więc nie jest kimś. Nie jest czymś, ponieważ zdolny jest do fizycznego i emocjonalnego odczuwania, ale nie jest kimś, ponieważ osobą może być tylko człowiek.

Chyba już czas, aby pomiędzy „coś” a „ktoś” dodać nową kategorię.

 

I to nie tylko w znaczeniu moralnym.

 

 

Autor: Magda Maurice

Fot.: Psyjaciel – Fotografia Zwierząt, Pixabay, Marta Olczak – Merdające Ogonki, Julia Kibica

ZOBACZ POZOSTAŁE WPISY

Fundacja Warta Goldena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.