Kolejnym „starszakiem” jest AMAR (odszedł 12-05 za TM), którego też większość z Was mogła poznać, bo Małgorzata Opłatkowska często wstawia zdjęcia Amarka i informuje nas o jego zdrowotnych problemach.
Amar nie jest goldenem, ale na pewno zasługiwał na naszą pomoc. Trafił do nas prosto z łańcucha w tragicznym stanie: żył w fatalnych warunkach, miał krowi łańcuch na szyi, nie miał budy, karmiony był suchym chlebem bez wody, miał zaropiałe oczy, z łap sączyła się ropa, był zapchlony.
TOZ powiedział nam, że pies ma 11 lat, jednak weterynarz ocenił go na raczej 7-8 lat. I sądzę, że tak było, bo Amar jest wielkim psem i teraz musiałby mieć już 17 lat, a w to wątpię. Myślę, że ma teraz raczej 14. Tak czy siak jest seniorem i jest to pies wyjątkowej urody, a Gosia otoczyła go opieką i okazała mu wielkie serce.