14 października 2013 roku trafiła pod skrzydła fundacji BEZA, która została pozostawiona sama sobie przez właścicielkę. Trafiła ponownie do swojego hodowcy, a potem do nas. Beza jest przepiękną suczką. Jest szczuplutka i na początku była bardzo zapchlona i miała mnóstwo kleszczy. Wywołało to babeszjozę, z której została wyleczona. Niestety Bezula cierpi również na padaczkę, która jest teraz w trakcie leczenia (lek jest dobierany dawka do potrzeb Bezy). Sunia jest również po operacji, która oprócz wycięcia narządów rodnych również wyleczyła Bezę z licznych cyst.
Sunia uwielbia być głaskana, jest niezwykłą przytulanką i uwielbia wprost jeść. Niczego przy niej nie można zostawić na stole, nawet kawy, czy herbaty.

Wątek BEZY na forum: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3820