1 maja 2013 roku  pod opiekę Fundacji, trafił niespełna 3- letni BARY, piesek od początku zimy błąkał się po jednej z podlaskich wsi, był dokarmiany przez dobrych ludzi. Dwa dni temu dobra duszyczka z Białegostoku przygarnęła go do swojego letniskowego domku, do którego wybrała się na weekend.Barutek odwiedził już gabinet weterynaryjny, dostał antybiotyk na ranę, która powstała na ogonku, wyciągnięto z niego mnóstwo kleszczy, część jeszcze w gabinecie część już u fryzjera. Chłopak waży 35 kg. ale jest dużym okazem, weterynarz nie stwierdził aby był bardzo zabiedzony, ale jak troszeczkę przytyje to nic się nie stanie. Podczas wizyty w gabinecie, Barutek został sprawdzony czy ma tatuaż lub czipa, niestety nic z tych rzeczy nie zostało zlokalizowane. Bary jest bardzo przyjaźnie nastawiony zarówno do ludzi, tych małych jak i tych dużych, nie ma tez najmniejszego problemu z innymi psami jak również z kotami. Bary potrzebuje spokoju i spokoju i spokoju. I systematyczności. I ma wybornie doskonałe nawyki. Czeka przy przejściu dla pieszych. Załatwia potrzeby poza działką. Pięknie chodzi na smyczy, chętnie chodzi bez smyczy. Teraz nazywa się HARRY.

Wątek BAREGO na forum: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3464