DŻEMIX (takie imię zostało mu nadane, gdyż sam otwiera słoiki z dżemem), został znaleziony na drodze. Pies jest zaniedbany, wychudzony, na skórze miał mnóstwo pcheł. Widać, ze ma problem z oczami, wygląda to tak, jakby miał zatkane kanaliki łzowe. Ma strupy na grzbiecie (najprawdopodobniej od pcheł), uszy w kiepskim, choć jeszcze nie najgorszym stanie. Dostał krople na pchły i kleszcze, no i odrobaczenie. Nie reaguje na koty. Bardzo chętnie wsiada do samochodu i nie ma sensacji, gdy nim jedzie. DŻEMIX zamieszkał w domu tymczasowym w Opolu.

Wątek DŻEMIXA na forum: http://www.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2840