Strona Główna  Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Chat  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
DORA
Autor Wiadomość
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-11, 21:21   

Dora jest u mnie niecałe dwa tygodnie z czego jeden tydzień chodziłem do pracy więc nasze kontakty były bardzo ograniczone. Od trzech dni jestem na urlopie i właściwie dopiero teraz buduję relacje między nami. Ala włożyła dużo serca w to żeby Dora była psem goldenem. Pomagał Jej szkoleniowiec. Myślę, że Dora zrobiła zrobiła wielki krok i oddaliła się od przepaści, nad którą stała. Znałem ekscesy Dory na bieżąco z rozmów z Alą. Widzę, że to nie ten sam pies, który trafił do Ali ale nie chwalmy dnia przed wieczorem. Dora się u mnie dopiero aklimatyzuje i uczy reguł. Pisałem wcześniej, że dwa razy wyszczerzyła na mnie zęby i obwarczała, i raz lekko ugryzła. Chodzimy dużo po Podkowie tam gdzie jest dużo rowerzystów i dzieci. Na razie chcę żeby się oswoiła z tym "zjawiskiem". Staram się żeby ona była w środku między moimi psami żeby one były dla niej przykładem i żeby zwiększyć bezpieczeństwo np. rowerzystów, którzy potrafią wyprzedzać niemal ocierając się o psy. W tej chwili Dora zrobiła się bardzo karna i wykonuje wszystko bez szemrania. Staram się odczulić jej przód. Było to u Ali i z początku u mnie, że nie chciała być głaskana po głowie. Podstawiała się tyłem. Tyłem podstawia się w dalszym ciągu ale głowę do miziania sama podstawia. Ręce często podstawiam do jej mordki, zaglądam w zęby rozchylając fafle itp. żeby ręce przy mordce nie kojarzyły się z zagrożeniem (a przy okazji niektóre zęby ma sine). Teraz to już ona prowokuje mnie do zabawy. Gdy tylko jestem w ruchu to idzie przede mną ogonem i mordką zwrócona w moją stronę (taki haczyk) ale ogon jest bliżej. I przystaje i rusza a cały czas patrzy mi w oczy żeby się nią zająć. Nagram to któregoś dnia bo widok jest zabawny. Gdy mnie zniewoli i zaczynam ją miziać to muszę tak kombinować żeby się nie położyła bo wtedy będzie jak na ostatnim filmie. Pełne lenistwo. Natomiast jeśli trzymam ją w pozycji pionowej to co trochę z uciechy zaczyna biec. Robi to tak nieporadnie (tak trochę jak zając) jakby nigdy nie biegała. Jest to kilka susów i szybki powrót i znowu mizianie. I tak kilka razy. Zwykle to ona decyduje o końcu zabawy ale póki się bawi to cieszy się jak dziecko. Tylko mizianie do góry brzuchem i na boku może trwać nieskończenie. Ulubione miejsce to balkon i tam zamienia się w psa stróżującego pilnującego ogrodu mojego i sąsiadów. Po schodach biega już normalnie. Gdy jestem w domu to drzwi są pootwierane i psy mogą wchodzić i wychodzić kiedy chcą. Jak Tass i Nero usłyszą coś podejrzanego na zewnątrz to pędzą po schodach w dół natomiast Dorka też pędzi ale na balkon. Tak więc jest to fantastyczny pies ale musimy jej dać czas na pokazanie jaką drogę wybierze.
 
 
Rufiakowa Amcia 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lut 2011
Posty: 5679
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2014-06-11, 22:11   

Świetny opis Marku. Mam nadzieję, że lepsze poznanie Dorki w Twoich relacjach pozwoli nam skutecznie szukać jej domku. W swoich słynnych psio-gawędkach może nawet namówisz ją do jakichś zwierzeń ;)
_________________
“The happiest people don’t have the best of everything, they just make the best of everything they have.”

Amcia z Rufiakiem
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-13, 20:32   

Alusia w trybie ekspresowym przysłała wyniki badań Dory więc dziś wybraliśmy się do weta. Mimo, że trzynastego i w piątek. Pan lekarz zapoznał się z papierami, podotykał i pouciskał Dorę. Potem się nad nią pozachwycał aż z sąsiedniego pokoju przyszedł drugi zaciekawiony lekarz. Powiedział, że w tej chwili robienie analiz krwi nie jest wskazane. Pies nie wykazuje żadnych stanów chorobowych a stres związany ze zmianą domu, zmiana karmy mogą wpłynąć na wyniki. Wykryta nadczynność tarczycy go nie przekonuje ale bez badań krwi nie da się nic powiedzieć. Zasugerował żeby zbadać krew w sierpniu jak już Dora całkiem zaaklimatyzuje się u mnie. Dora w czasie wizyty była bardzo wścibska i ruchliwa ale grzeczna.
W domu Dora zachowuje się jakby tu zawsze mieszkała. Tass zaprowadza porządek i przy nim psy mogą tylko grzecznie chodzić. A Dora z Nerusem mają ochotę do brykania jakby byli równolatkami.
Gdyby ktoś chciał pooglądać igraszki psów to zapraszam do kina:
http://youtu.be/5n-W1cQMZ94
Wiem, że nie są w nim zawarte metody wychowawcze ale trzynastego i w piątek do wszystkiego trzeba podchodzić z przymrużeniem oka.
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 55
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23481
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-13, 21:13   

Jak Ty to robisz, Marku, że te trzy agresywne bestie jeszcze Cię nie zjadły?
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-13, 21:19   

Dbam żeby nigdy głodne nie były. Ot i cała tajemnica.
 
 
goldenek2 


Dołączyła: 28 Wrz 2010
Posty: 1993
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-13, 23:34   

Warna napisał/a:
Jak Ty to robisz, Marku, że te trzy agresywne bestie jeszcze Cię nie zjadły?


Kiedyś zjedzą ..... na razie nie mogą się nadziwić skąd ma takie gadane :rotfl:
_________________
Pozdrawiam. Beata.
 
 
 
Ewa i Cindy 
WARTA GOLDENA

Wiek: 38
Dołączyła: 15 Lut 2012
Posty: 10342
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-06-13, 23:46   

Marek z Szansy napisał/a:
Dbam żeby nigdy głodne nie były. Ot i cała tajemnica.

hehe : uśmiałam się :) super metoda :)
_________________
Pozdrawiam Ewa, Cindy i Marley :)
p/s podaruj nam swój 1%, KRS 0000395734 :)
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 55
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23481
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-14, 10:52   

Marku, czy chcesz nam powiedzieć, że one były głodzone w swoich poprzednich domach? Oj, Ala się obrazi!
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-14, 12:15   

Mnożą się na Warcie ci co potrafią czytać między wierszami ale moja wypowiedź miała tylko jedną linijkę więc nic "między" nie było. Ala zapyta Karmela a on z pewnością dobrze mnie zrozumie i wytłumaczy.
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-20, 21:01   

Cisza zjazdowa na Warcie więc dla rozrywki trochę Dorki.
http://youtu.be/2k2onoG8kyE
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-22, 13:21   

Wczoraj pogoda marna, nic się nie chce. Zaproponowałem Dorce spacer ale taki suchą nogą, samochodem. Dorka pomysł zaakceptowała więc ruszyliśmy. W pewnym momencie zaskoczenie. Dora przeciera oczy ze zdumienia. A co zobaczyła jest tu:
http://youtu.be/VPxMWDWCfAQ
 
 
magda 


Wiek: 46
Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 234
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-06-22, 13:59   

Super szkoda że nas tam nie było może za rok stan Jonka będzie lepszy i przyjedziemy :) ale za tydzień cała familią jedziemy na turnus w Karkonosze na 2 tyg i Clifciu z Megi godnie będą reprezentować WG :)
_________________
właścicielka 4 letniego Clifforda i rocznej Megi www.swiatjonki.info.pl
 
 
 
Kamila i Oskar 
WARTA GOLDENA

Wiek: 41
Dołączyła: 19 Maj 2011
Posty: 6913
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2014-06-22, 19:01   

Marku filmik super. Miło było poznać Was osobiście i zobaczyć Dorke :)
_________________
Kamila i Oskar
India 2003-2012[*]
 
 
 
Rufiakowa Amcia 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lut 2011
Posty: 5679
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2014-06-22, 21:43   

Haha, ależ nam niespodziankę zrobiłeś, nie wiedziałam, że "podglądałeś" nas już podczas spaceru.
Film świetny, lektor i operator również :) Bardzo się cieszę, że miałam wreszcie okazję poznać Was osobiście :)
_________________
“The happiest people don’t have the best of everything, they just make the best of everything they have.”

Amcia z Rufiakiem
 
 
Iza Tutisowa 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 35
Dołączyła: 13 Cze 2013
Posty: 7010
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-06-22, 22:08   

Filmik rewelacja :mrgreen: A Dora to cudowna sunia i piękna :)
_________________
Życie trzeba kochać, a nie zostawiać, bo ono nas nigdy nie zostawi...

Pozdrawiamy Iza, Piotrek i szalony Tutis :)
 
 
Ola i Habs 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 28
Dołączyła: 20 Mar 2013
Posty: 1700
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-06-23, 14:41   

Ja też nie wiedziałam, że Marek nagrywał nas tak z ukrycia ;) Super filmik i fajnie było poznać Dorę :)
_________________
"A Ty w oczy patrzysz i łeb przekrzywiasz, jakbyś chciał zrozumieć mnie lepiej.
I w ogień skoczyłbyś za mną, choć jestem tylko człowiekiem...".

Sara 1998-2012 [*]
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-24, 20:00   

Dla mnie kręcenie powracających ze spaceru Wartowników również było zaskoczeniem. Stąd ten trzęsący się obraz. Nie tworzę filmów artystycznych tylko rejestruję przemykającą rzeczywistość.
A wracając do Dory. Na Zjeździe miała jakiś atak wyglądający na padaczkę o bardzo małym natężeniu. Dzwoniłem do weta w tej sprawie ale na razie zalecił tylko obserwację. Obserwuję ją bacznie. Widok radości Dory gdy zobaczyła moje psy wybiegające na nasze spotkanie był bezcenny. I to są sytuacje, które powinienem nagrać ale nie potrafię ich przewidzieć i przygotować aparatu. Było minęło.
Na zjeździe bez problemu poddała się głaskaniu bardzo młodej Wartowniczki. Również dzieci grające w ping-ponga i biegające za piłeczką koło jej nosa nie robiły na niej wrażenia.
W niedzielę na spacerze jakaś obca dziewczynka podeszła do nas z pytaniem czy może pogłaskać pieski. Zgodziłem się. Nero i Tass same podeszły do dziecka domagając się głasków natomiast Dora trzymała się na dystans. Ale dzieci lubią mniejsze pieski więc dziewczynka zerkała na Dorę. W końcu i Dora zdecydowała się podejść. Liczyłem na to, że skoro to jest jej decyzja to problemów nie będzie. I nie pomyliłem się. Wszystkie trzy psy zostały wymiziane.
Jeszcze trochę obrazów ruchomych z psiej wersalki bo uważam,że tylko filmy z mieszkania pokazują jak pies aklimatyzuje się w nowym domu. http://youtu.be/c39aJKXfnbE
 
 
Rufiakowa Amcia 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lut 2011
Posty: 5679
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2014-06-24, 22:47   

No niezłą mieliście imprezę ;)
_________________
“The happiest people don’t have the best of everything, they just make the best of everything they have.”

Amcia z Rufiakiem
 
 
goldenek2 


Dołączyła: 28 Wrz 2010
Posty: 1993
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-25, 09:03   

Tak sobie oglądam te Twoje filmiki Marku i wygląda na to, że Dora w pełni Cię zaakceptowała. Ma dziewczyna specyficzny gust :lol:
A co z Tasikiem? Nawet kawałka ogona nie pokazał....
_________________
Pozdrawiam. Beata.
 
 
 
Wiola i Lola 
DOM WARTY GOLDENA

Dołączyła: 22 Mar 2012
Posty: 136
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-06-25, 10:18   

hehe fajnie ogląda się takie rozweselone piesy
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-25, 17:59   

Takie cyrki Dora odstawia przed snem. Gdy ja mówię: dobra psiaki szykuję się do spania wtedy Dora nabiera chęci na wygłupy. Tass śpi przy schodach albo na dole a Nero zwykle na tej wersalce i wcale nie jest zadowolony z naszych wygłupów. On już jest senny i tylko spanie mu w głowie. 10-15 minut wariowania i Dora też idzie spać albo na wersalce albo przy drzwiach na balkon. Rozrywkowa dziewczyna.
 
 
Rufiakowa Amcia 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lut 2011
Posty: 5679
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2014-06-26, 23:53   

Muszę przyznać, że wzruszają mnie te Wasze zabawy. Widząc Was parę dni wcześniej "na żywo" mogłam się przekonać, jaką pieszczochą jest Dora. I z jakim wyczuciem ją kiziasz, jakbyście się znali od wieków. Zachowywała się w Twoich rękach, jak woda, która swobodnie przepływa między palcami, bez napięcia, po prostu poddaje się słodkiej zabawie :) To naprawdę urokliwa sunia i mam nadzieję, że niebawem pozna swego człeka, który będzie ją wyczuwał tak samo dobrze, jak Ty, Marku.
_________________
“The happiest people don’t have the best of everything, they just make the best of everything they have.”

Amcia z Rufiakiem
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-27, 17:33   

No cóż. Żeby nie było, że u nas jest zawsze tak wesoło to prezentujemy film trochę odmienny. Życie czasami jest bolesne.
http://youtu.be/8FcugR83O0E
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-07-04, 21:11   

Dora bardzo dziękuje Wartowniczkom za troskliwą opiekę. Dziś listonosz przyniósł kropelki na insekty. Ponieważ wczoraj się kąpała w podkowiańskim stawie a na niedzielę planujemy kąpiel w Rawce więc zakroplenie przekładamy na środę. Mam nadzieję, że bury za to nie dostanę. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.
 
 
Marek z Szansy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-07-06, 19:47   

Niedzielę spędziliśmy nad Rawką. Tu mała fotorelacja a film pokażemy może jutro.















 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant