Forum Fundacji Warta Goldena Strona GłównaForum Fundacji Warta Goldena Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Chat  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Błąkająca się kieszonkowa wersja goldasa w Garwolinie...
Autor Wiadomość
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-10-03, 10:32   Błąkająca się kieszonkowa wersja goldasa w Garwolinie...

Wczoraj po raz pierwszy zobaczyłam tego psiaka (pomniejszony, taki do pół łydki goldas (kieszonkowa wersja ;-) ;-) ;-) )) Błąkał się po centrum garwolina... Bez problemu dał się pogłaskać, ale podczas głaskania dało się wyczuć żebra :cry: :cry: :cry: ... Dzisiaj wracając samochodem z kościoła znowu go/ją zobaczyłam... nie wiem, jaką ma płeć, bo nie miałam za bardzo jak, nie miałam przy sobie nawet smaczków, które często przez przypadek zostają w polarze po chodzeniu z moją Luśką... Psiak jest sympatyczny, bardzo ufny, ale widać że jest głodny... Nie mam jak jej/jego wziąć do domu: rodzice nie zgadzają się na 2 psa, nawet jako DT... :-/ :-/ :-/ Nie wiem co mam zrobić, proszę, pomóżcie...
PS. Zdjęcia nie miałam jak zrobić, ale jak tylko się uda, to wstawię...
 
 
 
bielan 


Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 1431
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-10-03, 18:48   

Jeśli masz taką możliwość zobacz w następnych dniach, czy pies dalej tam jest. Często jest tak, że ludzie puszczają swoje psy na spacery luzem, nie martwiąc się kiedy i czy w ogóle wrócą...
No i daj koniecznie znać, a jak dasz radę to pstryknij jakąś fotkę przy okazji :-)
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-10-03, 19:54   

Fotka będzie, o ile się uda oczywiście... :) Ale psiak nie wyglądał jakby był puszczony z domu, bo trzymałby się jakiegoś terytorium, a młodego widziałam jednego dnia w centrun garwolina, drugiego wracającego w tamte strony ok 5 km dalej...

[ Dodano: 2010-10-04, 17:57 ]
Dzisiaj widziałam go 2 razy: raz na osiedlu, na którym czekałam na ludzi: tam go nakarmiłam, wygłaskałam, i porobiłam kilka fotek... 2 raz jak wracałam autobusem do domu: bardzo przyjaźnie chciał się przywitać z pewnym psem, ale ten był agresywny w stosunku do niego... Z opinii ludzi: pani, on tu chodzi od soboty cały czas... Średnio pilnuje się człowieka: dopóki go karmiłam, był cały czas przy mnie, ale jak się smaczki skończyły, skończyło się też siedzenie przy mnie: odbiegał, wąchał krzaczki... Raz na jakiś czas, przypominał sobie, że ja siedzę, i może podejść, żeby być pogłaskanym... Wygląda jakby był nauczony jedzenia z ręki, ale nie zna podstawowych komend takich jak: chodź, do mnie itp... reszty nie sprawdzałam... Przepraszam za jakość fotek, ale nie dość że miałam tylko telefon, to jeszcze psiak był na tyle ruchliwy, że nie dało się go uchwycić..
Fotki:


[ Dodano: 2010-10-06, 13:54 ]
Dzisiaj widziałam go po raz kolejny, chciałam kupić mu coś do jedzenia... Jak się go wołało, psiaczek przychodził, ale jak zobaczył innego psa, "nie byłam mu potrzebna" i poszedł za psem... Cóż... nie udało mi się go nakarmić... :-/ Jest bardzo miły, i przyjaźnie do wszystkich nastawiony... Chciałabym, żeby udało mu się znaleźć dom: u nas duuużo psów się błąka, i prawdopodobnie jeżeli nie znajdę mu domu będzie go czekał taki los...
Po przyjrzeniu się, psiaczek z koloru, mordki, uszu i sierści wygląda jak goldas, ale ma wydłużone ciało, i miękkość sierści podobną do jamnika.. Ciekawe połączenie...
 
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 57
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23878
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-08, 17:58   

A jak sądzisz, w jakim on jest wieku?
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-10-08, 20:26   

Z tego co mi się wydaje ma maximum 3 lata... Nie jestem wetem żeby to móc ocenić w miarę dokładnie, ale tak w przybliżeniu 2,5-3 lata...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 57
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23878
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-08, 20:33   

Jakby się udało, to spróbuj mu zrobić zdjęcie z boku tak, żeby było widać, jak jest duży. :-)
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-10-09, 08:31   

To nie jest proste, jak już mówiłam garnie się do człowieka, ale oczywiście spróbuję... Tak dla informacji z wysokości jest jak jamnik...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 57
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23878
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-07, 15:30   

Czy piesek ciągle się błąka?
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-11-07, 17:06   

Ostatnio widziałam go około 2 tygodnie temu... później wiem że był widziany (nie przeze mnie) jak jakaś kobieta go karmiła i głaskała ok. półtora tyg. temu i od tej pory go nie widziałam...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2010-11-08, 23:28   

Taak, uderz w stół, a nożyce się odezwą: wczoraj psiaczek znowu był widziany jak się błąkał a jakaś pani jak się pojawiła zaczęła go karmić... A więc z tego co widać: nadal się błąka :-(
_________________
Patrycja :)
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2011-04-03, 08:59   

No i już się nie błąka... A właściwie więcej nie będzie... Wiem, że jest w archiwum, ale przenieście go proszę... Do tęczowego mostu... :cry: :cry: :cry: dzisiaj wracając z kościoła go widziałam... Potrącił go samochód... Jak jechałam, już nie żył.. :cry: :cry: :cry: Mam nadzieję że tam gdzie trafił będzie mu lepiej niż tutaj... :cry: :cry: :cry:
_________________
Patrycja :)
 
 
 
bielan 


Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 1431
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-04-04, 08:39   

Z cala pewnoscia bedzie mu lepiej, teraz jest juz bezpieczny...
_________________
"Widziałem raz u psa taki wyraz oczu, spojrzenie pełne pogardy, które bardzo szybko znikło i jestem przekonany, że psy w zasadzie uważają ludzi za kretynów" - John Steinbeck
 
 
 
Marcina I LOBO 


Dołączyła: 22 Wrz 2010
Posty: 399
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2011-04-04, 11:33   

A mi jest bardzo smutno,że nie znalazł sie na jego drodze ktos ,kto mógł mu pomóc.
Smierc pod kołami to coś dla mnie przerazajacego.Odczuwam to jako bolesna porazkę
:-(
_________________
Pozdrawiam Marcina I LOBO
 
 
 
bielan 


Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 1431
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-04-04, 12:11   

Zgadza sie, mnie rowniez jest cholernie zle z tego powodu, ze to sie tak skonczylo. Uwazam to za porazke Nasza wspolna...
_________________
"Widziałem raz u psa taki wyraz oczu, spojrzenie pełne pogardy, które bardzo szybko znikło i jestem przekonany, że psy w zasadzie uważają ludzi za kretynów" - John Steinbeck
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2011-04-04, 15:56   

Nasza? Raczej moja... Sama mogłam coś zrobić: cokolwiek, zabrać go, przekonać rodziców, cokolwiek... Próbowałam, ale powinnam zrobić coś więcej...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
bielan 


Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 1431
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-04-04, 16:21   

Patrycja absolutnie nie Twoja. Tak napisalem, ze nasza, poniewaz zawsze jak jakis pies odchodzi za TM mysle sobie ze mozna mu bylo jakos pomoc...
Wiem tez zewszystkim psom nie pomozemy... Niestety
_________________
"Widziałem raz u psa taki wyraz oczu, spojrzenie pełne pogardy, które bardzo szybko znikło i jestem przekonany, że psy w zasadzie uważają ludzi za kretynów" - John Steinbeck
 
 
 
Iwona i Hector 


Wiek: 54
Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 72
Skąd: Konin
Wysłany: 2011-04-07, 15:26   

Tak włąsnie człowiek wtedy wie , ze mogł cos zrobic jak jest juz za pozno. szkoda pieska a jeszcze zywy był na tymz zdjęciu.Bardzo przykro, mozna go było chociaz doschroniska oddac po jakims czasie znalazłby dom. A tak pod koła , straszne !!!!
_________________
"Nie jestem doskonała, ale doskonale wiem czego chce "
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2011-04-07, 20:06   

Tylko zastanawiam się gdzie przebywał gdy go poszukiwałam (przez całą zimę do niedzieli..) Może jednak znalazł domek ale tak się stało? Nie wierzę, że nikt go nie zobaczyłby przez dobre 4-5 miesięcy...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 57
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23878
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-08, 10:50   

Patrycja, czy ktoś go pochował?
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
mpati123 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 255
Skąd: Kolonia Unin
Wysłany: 2011-04-08, 11:03   

Niestety nie wiem... Jak jechałam do kościoła to go widziałam leżącego na drodze (jechałam samochodem) gdy wracałam jeszcze leżał, dojechałam do domu i wróciłam tam rowerem, lecz ktoś go już zabrał...
_________________
Patrycja :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant