Strona Główna  Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Chat  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
DORA
Autor Wiadomość
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 55
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23481
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-07, 21:34   

Ala, naprawdę uważasz to za normalne, że pies, który jest pod opieką naszej fundacji jest opisywany na forum innej fundacji? Dla mnie to chora sytuacja, nie rozumiem takiego zachowania, bądź co bądź dorosłych ludzi. Gdzie ludzie mają komentować? Na forum innej organizacji? Przecież Dora znana jest tutaj, a nie tam. A to wszystko wygląda jak promocja tamtej organizacji. Po prostu niepoważne.
Chcę, żebyś wiedziała, ze to, że tutaj nikt nie pisze o Dorze zawdzięczasz Markowi, a my z wewnątrz fundacji bardzo się nią przejmujemy i rozmawiamy o niej często na naszym wewnętrznym forum. Tutaj jest wątek Dory, a nie dywagacji o jej losie. Marek pisać nie chce, to jest jak jest.
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
M!S!A 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 34
Dołączyła: 20 Wrz 2010
Posty: 16362
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2014-12-07, 21:42   

Alicjo, podczas rozmowy z Markiem dostałam od niego informacje że mamy zabrać Dorę i że to o nas źle świadczy że nadal ją trzymamy u niego na DT. ( Uważasz że to mój wymysł? Poza tym nie tylko ja dostałam taką informację ) Jak udało się znaleźć DT dla Białego, zadzwoniłam do Marka i On od razu spytał czemu nie zabieramy Dory? Drugi raz rozmawiałam z Nim przy okazji powiadomienia że mamy inny DT dla Dory od stycznia- więc też nie omieszkał powiedzieć co myśli o naszej działalności. Oczywiście kolejnych rozmów już nie było, bo dla mnie przekaz jest jasny, zwłaszcza że jest to znakomity powód aby Wartę Goldena bez przerwy mieszać z błotem. Jak piałam powyżej Marek ma dla każdej osoby inne zdanie na ten temat co widać właśnie w przekazywanej informacji.

Powiedz zresztą Alicjo jak mamy szukać domu dla Dory, kiedy no właśnie- pies będący pod naszą opieką nie ma prowadzonego wątku bo Marek ma taki kaprys? Uważasz że działanie Marka jest w porządku?
_________________
Pozdrawiam Michalina&Jamajka&Mailo

"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie" B. Borzymowska
 
 
 
Karmelowa Alusia 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 50
Dołączyła: 29 Lis 2010
Posty: 456
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-12-07, 22:09   

Wszyscy wiemy ,ze nagłe znajdowanie nowego Dt dla Dory to wynik sprawy Białego . Oczywiście wy o tym nie napiszecie. Nie obchodzi mnie ,kto i gdzie sie promuje . Marek ma prawo zamieszczać informacje o Dorze na ZP ,choćby dlatego ,że ta fundacja zamieściła ogłoszenia o Dorze i wspomaga Marka co jest konkretną formą pomocy . Interesuje mnie przede wszystkim los psa ! Gdy ktoś niedawno napisał, ze Dora to fajna sunia Ty Warna napisałaś ,że fajna , ale to pies , który gryzie. Jak wnoszę masz najświeższe informacje o kolejnym ataku Dory -może jakieś szczegóły? Taka informacja bez pokrycia na pewno nie przysłuży się znalezieniu DS dla Dory . Dora bardzo sie otworzyła zrobiła olbrzymie postępy i nie stało się to tak po prostu tylko jest wynikiem kontynuowania prze Marka tego co zrobiłam ja. Szkoda , ze tego nie skomentowałaś . Oczywiście jeśli chcecie ukrócicie moje dywagacje zwalając wszytko na to ,ze to wątek Dory i zamykacie , czy przenosicie tę dyskusje gdzie indziej , czy co tam chcecie. , ale właśnie te sprawy , o których piszę to sprawy dotyczące tego psa i uważam nadal i uważać tak będę. A a propos braku profesjonalizmu to nie wiem co Marek miał na myśli , ale ja uważam , ze jeśli psu nie dzieje się krzywda , w DT , nie ma zaniedbania , a są postępy , a fundacja mimo to chce zabrać psa , to rzeczywiście brak profesjonalizmu , bo dla mnie w tym wypadu kierujecie się tylko urażoną dumą i osobistą niechęcią do Marka .Szkoda.
 
 
Calineczka 


Wiek: 45
Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 372
Skąd: Chorzow
Wysłany: 2014-12-07, 22:25   

Może najlepszym wyjściem z sytuacji dla psa byłoby gdyby został przejęty przez tamtą fundację, psa ominie stres, Marek będzie zadowolony. Rozumiem tutaj fundację WG jak najbardziej nie jest to w porządku, że pies jest opisywany i ma swój wątek na forum innej fundacji niż ta z której jest
_________________
Ania Grzegorz i Abi
 
 
chomik 


Wiek: 40
Dołączyła: 13 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: Bielsko - Biała
Wysłany: 2014-12-07, 22:45   

Jako koordynator działań FPR Złoty Pies chciałam sprostować tylko, że nie jesteśmy ani fundacją, ani organizacją tylko grupą wolontariuszy. Dział na naszym forum pt. Retrievery pod opieką innych organizacji - został założony po to by pomagać psom znaleźć nowe domy niezależnie z jakiego "źródła" pochodzą, bo to zwiększa ich szanse na adopcję. Wszystkich którzy zgłosili się do nas z zapytaniem o Dorę odsyłaliśmy do Fundacji Warta Goldena. Z samego już założenia nie mamy potrzeby, ani chęci konkurować z żadną fundacją, chcemy pomagać a nie ścigać się - bo to nie biznes, tylko wolontariat na rzecz skrzywdzonych psów.

Jako koordynator adopcji Złotego Psa i administrator forum nie mam wpływu na to gdzie, kto i co pisze, jeśli dzieje się to na naszym forum i póki nie łamie regulaminu to jest poza moją ingerencją. Nie mam również wpływu na to kto i czego nie pisze na forach fundacyjnych - to już są ustalenia między fundacją a domem tymczasowym czy stałym, zazwyczaj uzgadniane przed przekazaniem psa pod opiekę prawda? Ala poprosiła nas o pomoc w ogłaszaniu suni, tak się stało, wszyscy kandydaci kierowani byli do Fundacji Warta Goldena jako właściciela prawnego psa. Cała reszta tej historii jest poza udziałem Złotego Psa. Trzymam kciuki za Dorę, jeśli będziemy mogli pomóc jakoś w szukaniu jej DS to proszę napisać. Poznałam Dorę latem tego roku, to cudowna sunia która zasługuje na kochający dom.

Pozdrawiam,
Joanna Napiórkowska
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 55
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23481
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-08, 09:34   

Alu, jeśli chodzi o pogryzienia, to te informacje mam od Marka sprzed mniej więcej miesiąca. Nie wymyśliłam tego. Marek też mi mówił, ze Ty byłaś wielokrotnie pogryziona przez Dorę i dlatego, gdy nie byłaś się nią w stanie opiekować, to Karmel szedł do Twojej córki, a Dora do hoteliku, gdyż w jakimś domu mogłaby kogoś ugryźć, a nikt tego nie chciał. Marek opowiedział o pogryzieniach mi, ale również, jeśli dobrze pamiętam Amelce, albo Kamili.
Mówił też, że teraz gdy Dora chce dziabnąć, to Marek potrafi uniknąć ugryzienia. Na tym generalnie polega umiejętność życia z psem, który rozwiązuje swoje problemy przez gryzienie. Wszyscy świetnie wiemy, ze Marek radzi sobie z psami, które przyjeżdżają do niego, jako psy agresywne. Ja jednak uważam, że to, co Marek wypracował z Dorą to jest jego relacja z tym psem i to nie oznacza, że w innym domu Dora by nie gryzła.

Jeśli zaś chodzi o zabranie Dory od Marka, to powtarzam po raz kolejny, że to nie myśmy chcieli zabrać Dorę od Marka, tylko to Marek postawił tak sprawę, naciskając, żeby to zrobić jak najszybciej. Poza tym pragnę zaznaczyć, że Marek nigdy nie podpisał żadnej umowy z nami, więc w razie czego nie mamy żadnego dokumentu, który mówiłby, że Dora przebywa u Marka legalnie. Rozumiem, Alu, że Ty też nie masz żadnego takiego dokumentu. Wszystkie nasze domy tymczasowe taką umowę podpisują, choćby dla bezpieczeństwa psa, ale też dla bezpieczeństwa opiekuna i dla samej fundacji.
Bardzo proszę, aby więcej nie pisać na tym forum, ze my chcemy zabrać psa, któremu dobrze w jego dotychczasowym domu opieki tymczasowj, do innego domu. To nie jest prawda. Zawsze myślimy o dobru zwierzęcia, bez względu na to, co kto będzie sobie myślał. Marek jednak napisał, że nie chce z nami współpracować, w związku z tym mamy klops.

Sprawa Białego to oddzielna sprawa i w niej tylko zostaliśmy oszukani. Niestety staraliśmy się pomóc, znaleźć Białemu dom, na który również zgodziłby się Marek, co uczynił pisemnie na tym forum, a potem już tylko były góry. Ale to nie wątek Białego.
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
Spajkowa Ewa 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 674
Skąd: Wolsztyn/DK
Wysłany: 2014-12-11, 09:43   

Warna napisał/a:

Bardzo proszę, aby więcej nie pisać na tym forum, ze my chcemy zabrać psa, któremu dobrze w jego dotychczasowym domu opieki tymczasowj, do innego domu. To nie jest prawda.


nie jest? a jakoś Białego zabieracie. Nie da się nie pisać o Białym w wątku Dory, bo te dwie sprawy są ze sobą nierozerwalnie połączone. Jakoś wcześniej nie przeszkadzało wam, że informacje o Dorze wklejała w imieniu Marka Kamila. Chcieliście ukarać Marka za sytuację z Białym i mu go odebrać, ale w tym samym czasie "zapomnieć" o agresywnym psie, któremu trudniej znaleźć dom tymczasowy i stały.

To teraz wytłumacz Warno waszą fundacyjną niekonsekwencję. Białego odbieracie, bo opiekun się nie wywiązuje z uzgodnień, a w tym samym czasie chcecie zostawić Dorę. Doskonale rozumiem Marka, który stwierdził, że skoro się nie wywiązuje to w przypadku obu psów, a nie jednego. Wtedy postawieni pod murem postanowiliście zabrać też Dorę. Tak to właśnie było, ale przecież nikt z fundacyjnego kółka wzajemnej adoracji o tym nie wspomni. Możecie uciszać ludzi, zamykać wątki, kasować posty... i tak coraz więcej ludzi przekonuje się, że ponad dobro psów, stawiacie swoje własne porachunki.
_________________
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą- twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."
Rambo *2009- 2013 [']
 
 
Warna 
ADMINISTRATORWarna


Wiek: 55
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 23481
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-11, 10:39   

Ewo, NIKT nie kasuje żadnych postów, nikt nikogo nie ucisza. Wątek jest zamknięty, ale nikt nie zabrania nikomu pisać nowych informacji.

Zawsze nam przeszkadzało, ze informacje o Dorze są pisane na innym forum. To, ze czegoś nie piszemy, to nie oznacza, że nie mamy opinii.
Nie znasz niestety całej sprawy i wypowiadasz się jedynie na podstawie tych niewielu informacji, które tutaj i tak odczytujesz.
Otóż Szukamy domu dla Dory bardzo intensywnie od samego początku jak tylko Alicja zgłosiła nam, że musi ją oddać. Ale, jak widać, nie chce, żeby Dora szła gdzie indziej. I to raczej Marek robi nam na złość, ze chociaż zna te sytuację i mówi Ali, ze Dora może u niego być, to nam mówi, ze mamy ją zabrać. Piszesz, że zabieramy Białego Markowi. Jak niby mielibyśmy to zrobić? Marek może nam go dać pod opiekę, bo mamy dla niego dom, ale nie musi, więc nikogo mu nie zabieramy.
Dorze jest dużo trudniej znaleźć dom, tym bardziej, ze w tej chwili, w ogóle już nie wiadomo, kogo mamy słuchać? Ali czy Marka? Co jest lepsze dla Dory? Jak Ty sądzisz?
W Twoich postach jest bardzo dużo agresji, a mało chęci zrozumienia sprawy z obu stron. Wina NIGDY nie leży po jednej stronie i dobrze by było, gdybyś tak samo pochyliła się nad argumentami fundacji, jak na argumentami Marka. Oczywiście to Twój wybór, co zrobisz, ale jak widać, ten wybór rodzi w Tobie ogromne frustracje.
_________________
Pozdrawiam,
Warna i Nero
[*]Beza 2002 - 2011, Saba 2007-2015, Nero 2005-2017
 
 
 
Spajkowa Ewa 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 674
Skąd: Wolsztyn/DK
Wysłany: 2014-12-11, 21:02   

Warna napisał/a:

W Twoich postach jest bardzo dużo agresji, a mało chęci zrozumienia sprawy z obu stron. Wina NIGDY nie leży po jednej stronie i dobrze by było, gdybyś tak samo pochyliła się nad argumentami fundacji, jak na argumentami Marka. Oczywiście to Twój wybór, co zrobisz, ale jak widać, ten wybór rodzi w Tobie ogromne frustracje.


Teraz to Ty się mylisz Warno. Bardzo długo próbowałam zrozumieć fundację. Nie wiem czy docierały do Ciebie informacje z iloma osobami rozmawiałam na temat sytuacji Białego. Na wyraźną prośbę Agi przestałam pisać w wątku Białasa, bo uwierzyłam, że tak ma być lepiej dla psa... bo opiekunka "specyficzna", bo zwracanie jej uwagi nie pomaga... Tylko Wy zawaliliście sprawę, traktując forumowiczów jak bandę idiotów. Zaletą mędrców jest odwaga i przyznanie się do winy, w fundacji nikogo nie było stać na taki gest.

Co do mojej frustracji, również się mylisz. Czułam ją, gdy Biały był u Mirki. Teraz wiem, że nic mu nie grozi i jestem spokojna. Nie muszę dokonywać żadnych wyborów. Tylko w głowie mi się nie mieści jak możecie pluć na osoby, które zawsze służyły wam pomocą. Gdy trzeba było zaopiekować się agresywnym psem, gdy trzeba było prosić o pieniądze, doskonale wiedzieliście do kogo się udać. Gdy te same osoby, nie bały się ujawniać swojego zdania i troski o podopiecznych, traktowaliście ich jak piąte koło u wozu, bagatelizując wszystkie niepokojące sygnały. Za to wszystko straciłam zaufanie do fundacji, którego chyba nie jesteście w stanie odbudować. Nie godzę się z tym, że są dla was równi i równiejsi. Moim zdaniem zatraciliście to, o co w tym wszystkim chodzi. Pomoc psom, to miało być główne zadanie. Teraz priorytetem jest udowadnianie sobie racji. Potyczki personalne stoją ponad psim losem.

Przepraszam forumowiczów (szczególnie Karmelową Alusię), za przydługaśnego off topa, w wątku Dory. To był mój ostatni post, obiecuję.
_________________
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą- twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."
Rambo *2009- 2013 [']
 
 
M!S!A 
DOM WARTY GOLDENA

Wiek: 34
Dołączyła: 20 Wrz 2010
Posty: 16362
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2014-12-19, 20:10   

Kierując sie dobrem Dory, po przeprowadzonych rozmowach z Alicją oraz Markiem, podjęliśmy decyzję, że Dora wraca pod opiekę Alicji. Alicja zdecydowała, że ma do Marka zaufanie i chce aby to u Niego Dora pozostawała na DT, więc my to przyjmujemy. Marek nie chce być domem tymczasowym z ramienia naszej Fundacji, od początku nie chciał podpisywać umów więc Dora pozostawała u Marka bez zachowania formalności z jego strony. My jako Fundacja chcieliśmy wspomóc jeszcze Marka wysyłając worek z karmą, jednak dzisiaj ta karma nie została przyjęta, więc to myślę również świadczy o postawie tego człowieka.

Poza tym spieszę wyjaśnić jedną sprawę- Dora nie została absolutnie skierowana na DT do Marka przez nas. Od początku była to decyzja Alicji i nie została ona z nami uzgodniona. Alicja nie chciała czekać na inny DT a my nie mieliśmy takowego ze względu na trudny charakter Dory. Tyle w tym temacie.

Od dzisiaj Dora pozostaje pod opieką Marka jako osoby prywatnej.

Wątek zostaje przeniesiony do wątku Psy które wróciły do właściciela, tyle że bez dalszych wieści o psie, chyba że Alicja zechce czasami nam napisać jak Dora się miewa.
_________________
Pozdrawiam Michalina&Jamajka&Mailo

"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie" B. Borzymowska
 
 
 
goldenek2 


Dołączyła: 28 Wrz 2010
Posty: 1993
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-28, 12:38   

Dora miewa się dobrze. Od roku nie było żadnych incydentów. Szaleje razem z Nero (swoim ulubieńcem) u Marka, ale jest do adopcji.
_________________
Pozdrawiam. Beata.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant