SONGO szuka domu

Uwaga, uwaga, czy są tu jacyś fani małych wyzwań? 😉

Songo to wyjątkowy pies – bardzo mądry, radosny, szybko się uczy, fajnie dogaduje się z innymi psami, ale ma też swoje wymagania 😊

Odkąd trafił pod opiekę Fundacji, pod okiem cudownych opiekunów wykonał ogromną pracę, która powinna być kontynuowana w domu stałym przez cały czas.

Doświadczenia z DT pokazały, że konsekwentne i umiejętne podejście przynoszą świetne efekty – klucz to nie odpuszczać!
Psiak potrzebuje dużo wysiłku nie tylko fizycznego, ale też umysłowego.

Dlatego szukamy dla Songo osoby aktywnej i zdecydowanej, która potrafi umiejętnie postawić granice i dopilnuje, żeby nie zostały przesunięte psim nosem 😉

A na pewno warto, bo Songo pokazał, że jeśli tylko zostanie odpowiednio poprowadzony, potrafi pokochać, jak tylko golden umie.

Jeśli więc jesteś typem fightera, który nie odpuszcza tak łatwo i wie, że satysfakcja jest tym większa, im większy wysiłek włożony w osiągnięcie celu, wypełnij aplikację i zawalcz o lepszy świat dla naszego chłopaka.
Może Songo czeka właśnie na Ciebie?
___
Wątek Songo: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=5601

TAJGO szuka domu

Tajgo! Ciałkiem trochę mniejszy niż typowy golden, ale duchem w niczym nie ustępuje!

Energiczny, wesoły, ciągle w ruchu, wszędzie go pełno.
Bystra z niego bestyjka i szybko nauczył się, jak pewnymi zachowaniami wyegzekwować to, czego chce. Kiedy nie ma ochoty na kontakty z pewnymi osobnikami, potrafi postraszyć. I nad tym na pewno będzie musiał popracować w swoim nowym domu, ale behawiorysta, którego poprosiliśmy o konsultację, jest dobrej myśli.

Tajgo to młody pies, który dopiero zaczyna uczyć się funkcjonowania wśród ludzi i którego nieakceptowalne nawyki można skutecznie zmienić.

Jak zwykle – czas, cierpliwość i odpowiednia praca będą tu najistotniejsze i z pewnością przyniosą wspaniałe efekty, bo potencjał jest ogromny 😊

Opiekun idealny dla Tajgo to ktoś z silną osobowością, zdecydowany i konsekwentny.
Mile widziany doświadczony „psiarz”, potrafiący zapewnić naszemu młodziakowi poczucie stabilności emocjonalnej i bezpieczeństwa. Tajgo bardzo tego potrzebuje, żeby pokazać swoją prawdziwą twarz… mordkę znaczy się 😉

Jeśli chcesz, żeby te wielkie karmelowe oczy właśnie w Tobie zobaczyły najlepszego przyjaciela na resztę życia, który da mu kochający i odpowiedzialny dom, zapraszamy na jego wątek i do wypełnienia aplikacji adopcyjnej.

Wątek Tajgo: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6180

Warciaki do adopcji

Stan psiulów do adopcji na styczeń wygląda następująco 
Jeśli ktoś myśli o adopcji i chciałby starać się o łapkę jednego z naszych podopiecznych prosimy o zapoznanie się z ich historiami!

Wątki naszych psiaków znajdziecie pod tymi linkami:

Akcja „Miłość procentuje”

Kochani! Wielkimi krokami zbliża się luty i przez jednych uwielbiane, przez innych bojkotowane, Walentynki 😊

My jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami zasady, że uczucia powinno okazywać się zdecydowanie częściej, niż tylko w tym jednym dniu w roku, dlatego ogłaszamy cały nadchodzący miesiąc miesiącem miłości i… wdzięczności za miłość!

Zwłaszcza tej, która płynie do nas z każdym machnięciem ogona i szczeknięciem na powitanie 😊 Bo kto taką miłość Ci da, jaką dostaniesz od swego psa? 😉

Często zapominamy, że to nie tylko zwierzak miał szczęście, trafiając na nas, ale że także (a może przede wszystkim) my powinniśmy dziękować losowi, że staliśmy się obiektem bezgranicznej miłości dla naszego czworonoga.

Co prawda planowałyśmy naszą akcję pod hasłem „Miłość procentuje” rozpocząć od przyszłego miesiąca, ale w ostatnim czasie pojawiło się dużo pięknych wpisów, w których pokazujecie, jak wiele wniosły do Waszego życia adoptowane psiaki. No więc idziemy za ciosem już teraz 

Zachęcamy gorąco do dzielenia się Waszymi ludzko-psimi historiami. Opiszcie krótko wyjątkową relację, jaka Was łączy, i to, jak zmieniła życie Wasze i Waszego złotka, śmiało dorzucajcie też zdjęcia 😊 zapraszamy do publikacji historii w naszej grupie na FB Fundacja Warta Goldena https://www.facebook.com/groups/WartaGoldena

Pokażmy wszystkim, jakimi jesteśmy szczęściarzami, że znaleźliśmy swoją kudłatą miłość!

I zachęćmy innych do włączenia się w nasze dzieło – może jeszcze nie zdecydowali, na co przekazać swój 1% podatku?

Dzięki Waszej darowiźnie w postaci 1% przeprowadziliśmy już 540 adopcji!  Dziękujemy!

Niech już nikt nie ma wątpliwości, że warto pomagać i to, co robimy ma sens 😊

Liczymy na Was!
___

Na zdjęciu Zira i Pepe – Marta BoberKrzysiek Bober

1% ma znaczenie

Wczoraj mieliśmy bardzo ciężki i smutny dzień, ale nic nas tak nie motywuje do pracy jak świadomość Waszego ogromnego wsparcia i widok szczęśliwych psiaków, którym udało nam się pomóc 

W 2015 pod nasze skrzydła trafiła 8-latka Dala – odebrana z interwencji. Skrajnie zaniedbana i wychudzona. Skóra w fatalnym stanie, skorupy z łoju, grzybów i bakterii, ze zmianami grzybiczymi i łuszczycowymi, zainfekowane uszy, zanik mięśni, nieleczone rany, sierść w zaniku, na ogonie dredy,potworny zapach (sunia mieszkała w kojcu w szopie, prawdopodobnie załatwiała się pod siebie). Krótko mówiąc – 16 kg psiego nieszczęścia. Ale mimo fatalnego stanu fizycznego, miała nadal niesamowitą radość w oczach i potrzebę człowieka. Trudno nam było uwierzyć, ile pozytywnego nastawienia kryje się w tym psiaku. Wiedzieliśmy, że droga będzie długa, ale byliśmy pewni, że z naszą pomocą Dala stanie na nogi. Najpierw pod okiem Ewy uczyła się nowego, dobrego życia, potem trafiła do Warny, która przez kilka miesięcy walczyła z paskudną chorobą Dalusiowego ucha będącą wynikiem wieloletnich zaniedbań. Na szczęście długa i kosztowna terapia zakończyła się sukcesem. Wszystko, co świadczyło o trudnej przeszłości, z czasem zostało za nią. Skóra, sierść, waga – wszystko wróciło do normy. Dziś po dawnej Dali został już na szczęście tylko ten niesamowity błysk w oku i ogromna radość z bycia z człowiekiem 
Przemiana Dali to jedna z większych wśród naszych podopiecznych. I kolejny dowód na to, jak wiele można zmienić w życiu psa, jeśli tylko są ku temu niepoliczalne chęci i te bardziej namacalne środki. Tych pierwszych mamy w zapasie mnóstwo, ale z drugimi bywa różnie  Dlatego będziemy bardzo wdzięczni za każdy podatkowy 1% – dla 100% zmiany 

Nasz nr KRS: 0000395734
Program do szybkiego rozliczenia PIT-u z możliwością przekazania 1% dla Warciaków: https://www.pitax.pl/rozliczenie-pit-online-0000395734/?cel

BUDDY odszedł za Tęczowy Most

Kiedy do oczu napływają łzy,
gdy żal rozdziera serce
pozostaje pewność,
że już nic nie boli Ciebie.

Przegraliśmy… Diagnoza była jednoznaczna, niepozwalająca na choć cień nadziei: zator włóknisto-chrzęstny, trwałe i nieodwracalne uszkodzenie włókien nerwowych, utrata przewodnictwa bodźców nerwowych… to już zbyt wiele jak na Twoje kruche, wątłe ciałko.
Walczyliśmy o Ciebie do końca, nie poddawaliśmy się mimo przeciwności ale nasze drogi zbiegły się zbyt późno. Poza pełną diagnozą i pomocą w spokojnym zaśnięciu nic więcej nie mogliśmy zrobić…
Dziękujemy Panu Doktorowi Jackowi Mederskiemu, Pani Doktor Zuzannie Szymuli i specjalistom z kliniki Verum w Grudziądzu Klinika Weterynaryjna Verum Grudziądz najnowsza wiedza weterynaryjna, za profesjonalizm, wsparcie, oddane serce a przede wszystkim za szczerość.

Buddy zostanie pochowany na cmentarzu Brzozowa Przystań – Cmentarz dla Zwierząt w Mochle pod Bydgoszczą. Dziękujemy właścicielom za możliwość godnego pochowania naszego podopiecznego i za podarowanie miejsca w ciszy, wśród drzew.

Dziękujemy Opiekunom Ani i Marcinowi, szczególnie Ani, która była z nim do końca 
BUDDY biegaj za Tęczowym Mostem szczęśliwy i wolny od bólu  [*]

21 i 22 stycznia – Dzień Babci i Dzień Dziadka

Zawsze znajdą czas, mają nieskończone pokłady cierpliwości, serca wypełnione po brzegi bezwarunkową miłością, a głowy życiową mądrością, którą chętnie się dzielą. Kto? Oczywiście Babcie i Dziadkowie! 👵👴
Z okazji ich święta chcemy złożyć im najlepsze życzenia długich, szczęśliwych lat w świetnej formie! 

Myśląc w tym czasie szczególnie ciepło o seniorach, nie zapominajmy też o naszych psich staruszkach, które czekają na nowy dom i lepsze jutro. 🐶
Wiele osób obawia się adopcji dojrzałego psa. Skoro leciwy, to ma już swoje przyzwyczajenia, niełatwe do zmiany, trudno będzie go wyszkolić i zbudować silną więź, pewnie będzie chorował i co najgorsze – szybko odejdzie za Tęczowy Most.
Większość tych wątpliwości to zwykłe mity. Pies-senior, któremu zapewnimy godziwą i szczęśliwą starość, będzie naszym wiernym i oddanym przyjacielem. Owszem, ma swój psi bagaż doświadczeń, często bardzo ciężki, ale niejednokrotnie przychodzi do nas także z całą paletą nabytych umiejętności – nie trzeba uczyć go takich podstaw jak chociażby chodzenie na smyczy czy załatwianie się na zewnątrz. Jeśli natomiast ma deficyty w sferze socjalizacyjnej czy behawioralnej – przy odrobinie cierpliwości i odpowiednim podejściu jest w stanie nadrobić braki bardzo szybko. Przy dobrej opiece może dożyć przy nas późnej starości w doskonałej formie. A kiedy odejdzie, zawsze pozostanie bezcenna świadomość, że przynajmniej na ostatnie lata jego psie, często poranione serce znalazło swój bezpieczny azyl.
Jeśli więc poruszyła Was historia któregoś z naszych staruszków, nie wahajcie się! Jedyne, co macie do stracenia, to głowa – na punkcie swojego nowego, psiego członka rodziny  

❗️Szczególnie do adopcji polecamy naszego BARTUSIA, który tak pięknie prezentuje się na załączonej grafice 
możecie o nim poczytać tutaj:
https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6044

Tuż obok Bartka, nie kto inny jak nasza fundacyjna babcia, ABI  Ta 14-letnia seniorka miała szczęście i znalazła już swój wspaniały dom  jej historia opisana jest tutaj: https://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6328

1% ma znaczenie

Nadszedł czas na prezentację kolejnej przemiany  Warcianka Lula, której losy od pierwszych dni w Fundacji śledziło tak wielu z Was 

Luna (bo tak właściwie ma na imię) trafiła pod skrzydła Fundacji po tym jak samochód zmiażdżył jej łapkę, a rachunek w klinice za operację, leki i stabilizator wyniósł prawie 5 tysięcy. Właścicielowi seniorka już wtedy nie była do niczego potrzebna  Na szczęście jego wnuczka skontaktowała się z nami i poprosiła o pomoc, gdyż sama niestety domu Lunie nie mogła dać.
Lunka trafiła na kilka dni do naszej Klaudii, a potem tymczasowo do Ewci, która dla niej przewróciła swoje życie do góry nogami. Codzienna rehabilitacja, masaże, kontrole u weta, leki, zmiany opatrunków, dźwiganie po schodach itd. Oczywiście finał historii szczęśliwy, a Ewcia i Luna (a teraz Lula) już się nie rozstały  Ewa podpisała umowę adopcyjną, a Lulcia w pełni sił i ze sprawną nóżką bryka szczęśliwa z nowym braciszkiem Fuxem i siostrą Miśką 

Jeśli chcesz, abyśmy mogli odmieniać los kolejnych psiaków, tak jak odmieniliśmy los Lunki, przekaż 1% podatku naszej Fundacji.
Nasz nr KRS: 0000395734
Program do szybkiego rozliczenia PIT-u z możliwością przekazania 1% dla Warciaków: https://www.pitax.pl/rozliczenie-pit-online-0000395734/?cel