Co robić z adoptowanym psem?

Napisał Jacek Gałuszka

Każda zmiana właściciela jest dla psa jednym z najbardziej przerażających doświadczeń w życiu. Pies nie rozumie, co się stało, że został wykluczony ze swojej grupy rodzinnej, że nagle znalazł się w zupełnie dla siebie obcym miejscu i wśród obcych ludzi. Psy – zależnie od rasy i charakteru i wieku – różnie przeżywają takie zmiany. Jeśli wcześniej zdarzało się psu przebywać np. w hotelu, wśród innych ludzi, to mógł nauczyć się, że rozłąka nie oznacza końca świata i wtedy mniej przeżywa stres.
Poniżej przedstawiam kilka sugestii dla nowych właścicieli psów.

    •  jeśli jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem – dowiedz się o wszystko co związane było z pobytem psa w domu, a szczególnie
      – jak pies ma na imię
      – ile czasu pies spędzał na spacerach
      – jakie były ulubione zabawki psa
      – co pies jadł
      – czy pies miał swoje miejsce, czy spał z ludźmi np. w sypialni
      – jakie były zwyczaje żywieniowe psa
      – czy pies reagował spokojnie na obecność innych zwierząt i ludzi w domu
      – czy pies jest zdrowy, czy też ma jakieś dolegliwości
      – jak długo pies był z poprzednimi właścicielami
      – w jakim wieku jest pies
      – czy pies jest kastrowany (sterylizowany) i ewentualnie jak dawno
      – czy pies ma zrobione wszystkie szczepienia i czy przechodził jakieś poważne choroby
    •  jeśli nie jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem postaraj się ustalić jak najwięcej , a szczególnie:
      – wybierz się z psem do lekarza weterynarii. Poproś o zbadanie psa i określenie stanu jego zdrowia
      – nie karm psa przez cały pierwszy dzień. Dawaj mu tylko wodę do picia. Wiele psów reaguje na zmianę miejsca biegunką i przepełnienie żołądka byłoby dla niego bardzo dyskomfortowe (dla Ciebie te- następnego dnia przygotuj dla psa w jednej misce suchą karmę, w drugiej gotowane jedzenie. Zobacz, co wybierze. Jeśli nie wykaże konkretnych preferencji – wybór należy do Ciebie
      – w domu pozwól psu pochodzić po całym mieszkaniu. Zobacz, czy będzie probował wchodzić na łóżko, czy nie boi się np. łazienk
      – zobacz, jak pies reaguje na wyciągnięcie ręki w jego stronę, szybkie podejście do niego. Jeśli się chowa lub odchodzi – nie zmuszaj go do kontaktu. Jeśli sztywnieje i zaczyna np. warczeć – poczekaj chwilę, odwróć uwagę psa rzutem zabawki za niego, a następnie spokojnie odejdź
      – wyjdź z psem na spacer na smyczy, uważnie obserwuj jak zachowuje się widząc obce psy i ludz

– zapnij w bezpiecznym miejscu psa na długą linkę. Pozwól mu biegać swobodnie, a następnie po chwili przywołaj go. Zobacz, jak reaguje na przywołanie (podchodzi szybko, powoli, zdecydowanie, z obawą, odbiega, ucieka, lekceważy?).

Przedstawiłem powyżej tylko kilka najważniejszych sposobów na szybkie określenie z jakim psem mamy do czynienia. Zależnie od wyników testu możesz rozpocząć pracę z psem stosując się do kilku podstawowych zasad:

                – spal miskę. Przez kilka pierwszych tygodni niech pies dostaje całe jedzenie zawsze z Twojej ręki i zawsze „za coś” (jeśli np. zna komendę SIAD -to za siadanie, a jeśli nie zna – to za podejście do Ciebie). Pamiętaj, żeby pies miał zawsze do picia czystą wodę

 

                – nie wymagaj na początek, żeby pies w ogóle reagował na przywołanie, polecenia, komendy. Daj mu czas na oswojenie się z nową sytuacji

 

                – niektóre psy tak bardzo przeżywają opuszczenie przez poprzedniego właściciela, że odmawiają jedzenia. Ten stan zwykle mija po kilku dniach. Nie naciskaj na psa. Poczekaj. Gdy opadnie stres – pies zwykle zaczyna jeść

 

                – na spacerze asekuruj psa puszczonego luzem długą linką przyczepioną do obroży. Musisz mieć pewność, że zdążysz nadepnąć na nią, gdyby pies postanowił oddalić się nie zważając na Ciebie

 

                – jeśli pies powarkuje na kogoś z domowników – absolutnie nie pozwalaj na jakąkolwiek konfrontację. Po kilku dniach niech ten domownik zacznie nagradzać smakołykami spontaniczne i przyjazne podejście psa do siebie

 

                – jeśli pies ma tendencję do kontrolowania zasobów, dobrze jest na początku nie ustalać stałego miejsca spania dla psa. Niech jego posłanie „wędruje” po całym domu

 

                – w początkowym okresie (ok 2 tygodnie) nie narzucaj się psu z fizycznym kontaktem. Nie głaszcz go zbyt intensywnie, nie czochraj. Chyba, że wiesz od poprzedniego właściciela, że pies to bardzo lubi

 

                – jak najszybciej zacznij z psem zabawy węchowe. Niech to będzie wspólne poszukiwanie ukrytych smakołyków, albo tropienie. Taka zabawa bardzo poprawia nastrój psa

 

            – jeśli pies boleśnie przeżywa rozłąkę – dobrze jest przeprowadzić prawidłowy trening zostawania w klatce, która jest dla psa bezpiecznym azylem i w której pies czeka spokojnie na powrót właściciela.

Oczywiście przedstawione powyżej rozważania mają charakter ogólny. Trzeba je traktować bardziej jak pewne sugestie, niż jak uniwersalną receptę – bo takiej nie ma. Każdy pies jest inny i dlatego przyjmując psa pod swój dach bądź czujnym obserwatorem, używając swojej intuicji i wrażliwości. Jeśli zobaczysz, że pies lepiej się czuje gdy go głaszczesz – głaszcz go, gdy widzisz, że bardziej lubi zabawę niż jedzenie – baw się z nim częściej, gdy cieszy go możliwość przebywania blisko Ciebie – nie każ mu zbyt długo siedzieć w oddaleniu, nie zamykaj go w osobnym pomieszczeniu.
Jednocześnie pamiętaj, że pies nieco inaczej komunikuje się ze światem niż ludzie. Będzie on najszczęśliwszy, jeśli od razu pozna jasne i konsekwentne zasady, jakie obowiązują w Twoim domu i poczuje, że świat – choć początkowo dla niego obcy – kieruje się znanymi mu prawami. Im więcej rutyny – tym dla psa lepiej.

Okres adaptacyjny trwa zwykle od 4 do 6 tygodni. (zależnie od psychiki i wieku psa).
Gdybyś widział, że pomimo Twoich najlepszych chęci nie jesteś w stanie poradzić sobie z jakimiś zachowaniami Twojego psa – nie wahaj się pytać. Z doświadczenia wiem, że czasami spojrzenie na problem oczami innej osoby bardzo pomaga właściwie go ocenić i podjąć skuteczne kroki zaradcze.
Na koniec chcę Cię prosić, żebyś niezależnie od wszystkiego pamiętał o jednej, bardzo ważnej sprawie:

NIGDY nie używaj przemocy i bólu jako argumentu w komunikacji z psem. Twój autorytet jako przewodnika będzie niepodważalny, o ile zbudujesz go na wzajemnej więzi i zaufaniu.

http://wesolalapka.pl/wychowanie-psow-porady/o-psie-ze-schroniska/co-robic-z-adoptowanym-psem-045.html

Premium Wordpress Themes