Dzisiaj chcemy przywitać wraz z Wami, 2-letniego LENORA.

Chłopak trafił do nas ze schroniskowych krat, był wylękniony i podczas wizyt nie chciał nawet wyjść z budy… Na widok zabawek cały sztywniał, musiało zająć trochę czasu, aby chłopaka przekonać do wyjścia… Chociaż i tak stawiał opór. To po prostu strach, strach przed nowym, może też strach przed przeszłością…? Wiedzieliśmy, że nie możemy go tam zostawić.

Dziękujemy za współpracę wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Lenor w końcu trafił do DT do człowieków Beaty i Jarka, i do psiaków – Baffy i Saby. Dziękujemy przede wszystkim świetnym wolontariuszkom ze schroniska Ani i Karolinie

Widać już zmianę chociaż trochę?
Po lewej Lenor w schronisku, a po prawej podczas gonitw z psią ferajną

Wpadajcie na wątek chłopaka: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=5762