Dziś pod opiekę fundacji trafił 5-letni Gandi. Psiak w grudniu został wyciągnięty ze schronu przez dobrą duszę – Kingę i tymczasowo zamieszkał wtedy w Koszalinie u Magdy. Niestety z przyczyn niezależnych musiał mieszkać w kojcu z budą na dworze i nie był z tego powodu najszczęśliwszy- aczkolwiek możemy zapewnić, że miał bardzo dobrą opiekę. Gandi zamieszkał w Szczecinie w domu tymczasowym. Jest wielki i silny potrafi ciągnąć na smyczy jak mały parowóz i na spacerach zdecydowanie przypomina Marleya z „Marley i ja”. Poza tym jest posłusznym i grzecznym psem z pięknym futrem.

Gandi okazał się zaginionym SETEM i wrócił do swojej opiekunki do Kościeliska.

Wątek GANDIEGO na forum: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3312