OSKAR został przyjęty pod opiekę fundacji 2 września 2012 roku.  Został przygarnięty 26.05.2012 po tygodniowej tułaczce po okolicy przez pewnych ludzi. Ledwo trzymał się na nogach, był brudny i masakrycznie zakleszczony. Weterynarz pojawił się w dniu następnym. Oskar – tak daliśmy mu na imię – dostał zastrzyki przeciwzapalne i tabletki na robaczki. Na drugi dzień cudownie ozdrowiał. Po tygodniu otrzymał zastrzyk na wściekliznę. Poszukiwania właściciela nie przyniosły rezultatu, psa niestety nikt nie szukał. Trzeba zadbać o sierść i masę mięśniową. Na smyczy bardzo nie ciągnie. Oskar nie toleruje innych psów.

Wątek OSKARA na forum: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2855