JAGNA szuka DT

5-letnia JAGNA – tej suni chyba nie musimy nikomu przedstawiać, jej ogłoszenie obiegło wszystkie grupy goldenie, jednak nadal czeka na pomoc i swojego człowieka…

Jesteśmy gotowi pomóc, ale potrzebujemy wsparcie w postaci domu tymczasowego!
Jagna toleruje inne psy, lecz nie lubi jak zaglądają do jej miski, koty lubi, ale pogonić 😉 Nie powinna chodzić po wielu schodach, ze względu na swoją wagę, która jest już wystarczającym obciążeniem stawów. Stosunek do dzieci nie jest sprawdzony, więc preferowany dom bez dzieci.

Jeśli masz dobre serce, czas i doświadczenie wypełnij aplikację i daj Jagnie dom tymczasowy, a ona da Ci swoja wdzięczność i serce
https://docs.google.com/…/128qp5LxDTMR2_KoWJIsFLq…/viewform…

Album ze zdjęciami: https://www.facebook.com/pg/przytulPyska/photos/?tab=album&album_id=593587714335855

LEIA – 3 lata – nowy dom wybrany

Imię: LEIA
Wiek: ok. 3 lat
Kolor: kremowy
Miejsce zamieszkania: DT w Nowogardzie
Status: gotowa do adopcji
Stan zdrowia: stan zapalny uszu, brak siekacza,
Stosunek do dzieci: przyjazna
Stosunek do psów: przyjazna
Stosunek do kotów: nieznany
Czy wymaga wiele ruchu? Tak
Czy potrafi chodzić na smyczy? Tak
Czy wymaga szkolenia? Wg uznania

Leia to ok. 3 letnia sunia, odebrana jako jeden z ok. setki psów w trakcie interwencji w Starym Czarnowie. Niestety, warunki w których Leia przebywała do tej pory negatywnie odbiły się na jej zdrowiu. Mimo młodego wieku, ma problem ze stawami – badanie wykazało ograniczoną ruchomość, planujemy wykonanie RTG. Walczymy w tej chwili ze stanem zapalnym uszu, zaś gdy do nas trafiła, miała na jednym z nich duży ropień – goi się prawidłowo. Opuszki łap z licznymi bliznami po pęknięciach, poza tym między palcami przednich łap, liczne zgrubienia. Ma także krzywy zgryz, brakuje jej jednego siekacza, przez co żucie twardych rzeczy jest utrudnione. Leia przeszła zabieg sterylizacji i waży obecnie 24kg.

Wątek na forum: http://wartagoldena.org.p…opic.php?t=6092
Opiekun adopcyjny: Magda
Kontakt: magda@wartagoldena.org.pl, 508 908 310

Interwencja w Starym Czarnowie – podsumowanie naszych działań

Witajcie w ten piękny, słoneczny weekend. Zapewne większość z Was spędziła go aktywnie na świeżym powietrzu ze swoimi cudnymi Złotkami Kiedy już wieczorem przysiądziecie do „internetów” mamy dla was kawał informacji o naszych Złotkach, a konkretnie o dwóch takich co wygrały życie Czyli Leia i Diego – psiaki odebrane podczas interwencji Pogotowia dla Zwierząt w Starym Czarnowie.

 

Leia ok. 3 letnia sunia, Przebywa obecnie w DT/DS u Izy, której bardzo dziękujemy za okazane serce i cudowną opiekę nad sunią Niestety, warunki w których Leia przebywała do tej pory negatywnie odbiły się na jej zdrowiu. Mimo młodego wieku, ma problem ze stawami – badanie wykazało ograniczoną ruchomość, planujemy wykonanie RTG. Walczymy w tej chwili z dość poważnym stanem zapalnym uszu. Kiedy do nas trafiła, miała również na jednym z nich duży ropień – na szczęście goi się prawidłowo. Opuszki łap zniszczone z licznymi bliznami po pęknięciach, poza tym między palcami przednich łap, liczne zgrubienia. Ma także krzywy zgryz, brakuje jej jednego siekacza, przez co żucie twardych rzeczy jest utrudnione. Stan Lei kiedy do nas trafiła niestety był na tyle poważny, że sunia musiała pilnie przejść zabieg sterylizacji. Po dokonaniu niezbędnych badań Leia poddana została zabiegowi i obecnie odpoczywa i regeneruje się u Izy na kanapie obecnie waży 24kg, nie jest wychudzona, natomiast suplementujemy ją aby wzmocnić jej układ odpornościowy.
Co do samego charakteru na szczęścia Leia od początku była przyjazna i łaknęła kontaktu z człowiekiem. Świetnie dogaduje się również z sunią rezydentką. U Izy znalazła swój raj na ziemi i nie zamierzamy jej tego odbierać. Leia na pewno zostanie już tam na zawsze.

 

Przyjęliśmy do Fundacji również przystojnego jegomościa, któremu nadaliśmy imię Diego. Dieguś trafił docelowo do DT w Łuczycach do naszej cudownej Agnieszki i jej wesołej czworonożnej bandy Retrieverów. W pierwszych dniach Diego był zdecydowanie wycofany, obawiał się człowieka i ukrywał się przed nim w różnych zakamarkach ogrodu. Na próbę kontaktu reagował lękiem , podkulał ogon, głowę. Na szczęście Perro i Daizy – Golden i Labradorka Agnieszki mieli na niego zbawienny wpływ, w kilka dni nauczyli go, że człowiek to źródło samego dobra, ciepła, przytulasków i miłości. Zachowanie Diego zmieniło się diametralnie! Obecnie jest to największa przylepa, jak tylko wyczuje, że człowiek jest w pobliżu koniecznie musi upomnieć się o głaskanie. Potrafi wejść nawet na kolana, gdybyś czasem chciał mu odmówić czułości Relacje z innymi psami są na 5+, zero spięć, zero zachowań agresywnych, jest bardziej typem uległym, oddaje zabawki, nie walczy o swoje. Jest łakomczuchem, jak na Goldena przystało.
W kwestii zdrowotnej oprócz stada pcheł u Diego najpoważniejszy problem stanowiły zęby, dolne kły były całe zgniłe, zlamane z ropną wydzieliną. Stan zapalny tej okolicy wywoływał silny ból i Diego w tym tygodniu przeszedł zabieg usunięcia ząbków. Po zabiegu Agnieszka zauważyła zdecydowaną poprawę w samopoczuciu Diego, pobudził się do szaleństw i zabaw z resztą psiego stada.

 

Wcześniej informowaliśmy Was również o trzecim psiaku – rudym samcu w typie Hovka. Jako Fundacja mieliśmy go pod opieką przez parę dni, zrobiliśmy mu oczywiście pełny przegląd u weterynarza. Jego stan zdrowotny był jak można się domyślać bardzo zły. W obu uszach drożdżaki i bakterie. Na skórze rany otwarte oraz liczne zmiany alergiczne w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Oprócz tego Psiak ma liczne kamienie nerkowe w pęcherzu, które stanowią najpoważniejszy problem.
Z racji tego, że psiak nie był Goldenem a Hovawartem skontaktowaliśmy się z Fundacją Pomocy Hovawartom: http://www.hovawarty.org.pl/ , którzy z wielką chęcią zaoferowali pomoc i tak psiak trafił docelowo pod ich opiekę. Mocno mu kibicujemy i dziękujemy Fundacji za świetną współpracę!

 

Miłego weekendu Goldeniarze;)

 

NICO gotowy do adopcji

NICO DO ADOPCJI!!!
Ten cudny psiak jest już gotowy i czeka na swoich ludków.
To pies, który jest największym spryciarzem ze wszystkich możliwych… Jeśli nie postawisz granic – wykorzysta Cię na wszystkie sposoby! I to nie jest groźba

Nico nie nadaje się do małych dzieci, potrzebuje dorosłych zrównoważonych opiekunów.
Nico idealnie dogaduje się z innymi psiakami, w swoim domu tymczasowym jest z goldenką Nescą i goldenem Badim, cała trójka doskonale daje sobie radę.

ASHURA szuka domu

Spływa do nas sporo aplikacji na EMI, dlatego mamy nadzieję, że wśród Was znajdzie się również ktoś, kto zechciałby pomóc ASHURI

ASHURA to 5-letnia sunia, która w swoim życiu już trochę zmian poznała Teraz czas na HAPPY END!!!
Sunia potrzebuje domu BEZ DZIECI I BEZ INNYCH ZWIERZĄT i przewodnika, który będzie chciał z nią popracować i oszlifować ten piękny diament

Ashura z obecną właścicielką mieszka od kilku miesięcy, została przejęta od rodziny, która szukała dla niej na cito nowego domu, ponieważ jak się okazało suczka ugryzła ich kilkumiesięczne dziecko. Sunia początkowo bardzo źle znosiła rozłąkę z rodziną, ale po jakimś czasie zaakceptowała nowe warunki. Niestety jej brak zaufania i strach w sytuacjach stresowych objawia się zachowaniami agresywnymi. Dodatkowo sunia nie toleruje większości psów
Kolejną istotną sprawą jej kwestia stanu zdrowotnego suni. W podstawowym badaniu krwi psa kilka wskaźników wyszło niepokojąco podwyższonych. Po szeregu badań diagnostycznych okazało się, że sunia ma uszkodzone nerki i najprawdopodobniej jest to efekt przechorowywanej w przeszłości boreliozy. Według zaleceń lekarza pies musi dostawać specjalistyczną karmę stymulującą pracę nerek i systematycznie przechodzić kontrole.

LADY odeszła za Tęczowy Most

Kochani wczoraj mieliśmy dobre wieści, dzisiaj niestety zaczynamy od smutnych
Odeszła od nas Warcianka LADY [*]

Przekazujemy kilka słów od pana Daniela, który adoptował Lady:
„Na adopcję Lady zdecydowałem się od razu jak zobaczyłem ją w schronisku. Smutne oczy spoglądały na mnie przez kraty klatki, w której była zamknięta.
Lady była psem w typie Golden Retrievera, dlaczego w typie a nie czystym, bo pochodzenie nie było potwierdzone, jednak nie miało to dla mnie absolutnie żadnego znaczenia. Po rezerwacji Lady (wiem jak to brzmi) ale nie mogłem jej wyciągnąć od razu z klatki bo musiała przejść kwarantannę) nie mogłem doczekać się dnia kiedy ze mną zamieszka. Stało się, Lady jest ze mną. Nie będę długo pisał, bo chyba nie o to chodzi aby pisać i pisać bez końca, ale o to by oddać szczegóły. Lady była bardzo żywym psem, adoptowana jako 3-4 letni golden choć moim zdaniem miała koło 7, nie ważne. Ważne jest to, że żywa była jakby miała rok. Wiecznie morda uśmiechnięta i wiecznie ogon merdający na wszystkie strony świata, nie pozwalały myśleć że jest inaczej. Praktycznie Lady była psem o jakim marzyłem, żywiołowym, nieobliczalnym, chętnym do zabawy i współpracy. Nie miała w sobie agresji i nie stroniła od innych ludzi, ale miała wadę, przez którą prawdopodobnie znalazła się w schronisku- mianowicie nie było dla niej przeszkody aby uciec i pohasać „na wolności”. Po setnej z kolei próbie przywołania jej stwierdziłem, że jak zgłodnieje to wróci i faktycznie tak było. Jako, że mieszkam w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają i na osiedlu gdzie wszystkie psy są „nasze” osiedlowe nie bałem się, że coś się stanie. Lady miała ograniczone zaufanie do ludzi i jak nawiewała to nawet sąsiadka na kiełbaskę nie mogła jej zwabić aby złapać. Jedynymi osobami, które mogły ją przywołać byliśmy ja i moja żona. Nie odpuszczała żadnej kałuży, stawu, rzeki czy jeziora a aportować z wody mogła godzinami.
Niestety po rocznej walce z rakiem kości, Lady została poddana eutanazji, aby ulżyć jej cierpieniom.
O przygodach z Lady mógłbym pisać godzinami i pewnie cała książka mogłaby z tego powstać ale są dwie przeszkody, pierwsza z nich nie jestem pisarzem, druga – utrata wciąż boli.”

Z tego miejsca serdecznie dziękujemy panu Danielowi za wspaniałą opiekę nad Lady

Lady biegaj szczęśliwie, wolna od bólu za Tęczowym Mostem

FIFI znalazła dom w Lubinie

Kolejna radosna wiadomość
FIFI znalazła dom! Zostaje z panią Iwoną, która stworzyła dla niej dom tymczasowy, a teraz stał się stałym

Decyzja ta zupełnie nas nie dziwi spójrzcie jak pani Iwona pisze o Fifi:
” Bardzo cieszymy się, że Fifi zostanie z nami, nie wyobrażamy sobie żeby mogło być inaczej Fifi przyzwyczaiła się już do naszego rytmu, a my do niej. Kiedy jesteśmy w domu odpoczywa, za to na spacerach zawsze jest szał i zabawa. (…) Jest strasznie mizialska i uwiodła już całą naszą rodzinę i przyjaciół, nie mogło być inaczej

Gratulujemy serdecznie i dziękujemy za dotychczasową opiekę nad Fifi

OLO znalazł dom w Siemanowicach Śląskich

Kochani! Przekazujemy dobre wieści!

Olo znalazł swój dom! I żeby było zabawniej, całkiem niedaleko wujka Jarka i cioci Beatki
Zostanie dalej w Siemianowicach Śląskich, u boku Agnieszki, która z chęcią podejmie się pracy z Olo

Agnieszko – serdecznie gratuluję nowego członka rodziny

Jarku, Beatko (i Michale, który też ma swój duży udział w „akcji OLO”)
Bardzo Wam dziękuję, że spontanicznie zgodziliście się, aby Olo nie siedział dłużej w schronisku. Zdajemy sobie sprawę jakie to poświęcenie. Prawda jest taka, że każdy psiak wychodzi z Waszego domu inny, zdrowy i z czystą kartą.
Jest nam niezmiernie miło z Wami współpracować

BISZKOPT szuka DT

Poznajcie BISZKOPCIKA – ten psiak nie jest goldenam, ale bardzo mocno chwycił nas za serca Jednak na dzień dzisiejszy nie posiadamy odpowiedniego DT, który mógłby dać opiekę, taką jak Biszkopcik potrzebuje. Biszkopt ma zwężenie szpary między dyskami (ostatniego i przedostatniego) i to powoduje ucisk i paraliż Prawdopodobnie operacja mogłaby pomóc Biszkoptowi, jednak po operacji będzie potrzebował profesjonalnej rehabilitacji i miejsca do rekonwalescencji, jednak schronisko nie ma takiego zaplecza
Wiele razy udowodniliście, że niemożliwe staje się możliwe Może ktoś zechciałby pomóc chłopakowi, aby swoje ostatnie lata przeżył wygodnie, a nie za schroniskowymi kratami…?

https://www.facebook.com/maja.wieczorska/videos/1745904508799238/

BENIU – gotowy do adopcji

Po prostu nie wierzymy, że ten wspaniały pies jeszcze nikogo nie uwiódł swoją cudowną aparycją

Przecież to Benek, Beniutek, Beniosław!
Cudowny senior, który wyglądem nie przypomina goldena, ale charakterem wręcz w 100%!

Koniecznie wpadnij na jego wątek: http://wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php…

Chcesz adoptować?
Koniecznie wypełnij aplikację
Link: https://docs.google.com/…/1jxNVPZ8EVLTIcIdkBB4CnNZoXp…/edit…